poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Szkatułka dla dziewczynki i co zrobić ze starą szufladą???

Szkatułka dla dziewczynki na specjalne zamówienie. Jeden z moich ulubionych motywów, już niejedną pracę zrobiłam z tą dziewczynką:)






Prace zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie tutaj




Ostatnio dostałam taką staruszkę, szuflada bardzo nadgryziona przez ząb czasu. Jest fajna, dużo mniejsza niż ta, którą niedawno robiłam klik. Już widzę, jak wyżywam się na niej paćkając i postarzając jeszcze bardziej. Już nie mogę się doczekać kiedy się do niej dobiorę. Czasu coraz mniej. Mój najmłodszy robi się bardziej mobilny, 7 miesięcy skończyły, a już staje i chodzi w koło łóżeczka. A ja się zastanawiam czy aby nie za wcześnie? Oczy muszę mieć dookoła głowy i wszystkie pomysły muszą na razie poczekać.


Jak byście zrobili taką szufladę, jaki motyw? A może lepiej jej nie ruszać i zostawić tak jak jest? Też ładnie wygląda. Piszcie:)
6

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Byliśmy w Bieszczadach czyli wakacje z dzieciakami

Gdzieś kiedyś przeczytałam, że na wakacjach z dziećmi się nie odpoczywa, wyjeżdżając na wakacje z dziećmi zmienia się tylko otoczenie. I co tu dużo pisać, tak właśnie wyglądają wakacje z maluchami. Można zostać w domu, nie wyjeżdżać nigdzie i tylko narzekać, że kiedyś się wyjeżdżało, kiedyś to były czasy. A można też zapakować cały dziecięcy majdan do samochodu i zrobić sobie wakacje bez odpoczynku ale za to ze zmianą otoczenia. Bo dobrze jest zmienić otoczenie chociaż na trochę czy to z dziećmi czy też bez.


Nie odpoczęliśmy, ale za to zobaczyliśmy fajne miejsca, zrobiliśmy trochę zdjęć. Zaliczyliśmy też podczas tego wyjazdu krótką chorobę Filipa i wizytę u lekarza. Wszędzie też pchaliśmy  ten nasz wózek i denerwowaliśmy się jak nie było podjazdów. Jednym słowem, nie mieliśmy czasu na nudę!
Gdy masz dziecko to kończy się Twój świat? Niekoniecznie, to zależy tylko od Ciebie:)





Jedna tylko rzecz denerwowała mnie okropnie i nie były to moje dzieci, a palacze. Nie rozumiem palaczy i piszę te słowa jako osoba nigdy nie paląca. Ludzie wyjeżdżają w fajne miejsca, żeby pooddychać świeżym powietrzem, siadają na dworze i palą. Nie dość, że sami  nie mają świeżego powietrza to jeszcze zabierają go innym. W ośrodku, w którym wynajmowaliśmy pokój, nie można było palić w pokojach. Natomiast na dworze to już wolna amerykanka. I jak wychodziłam rano na balkon żeby pooddychać górskim powietrzem to czułam papierochy. Innym razem stoimy z dzieciakami na mieście, staje koło nas taki jeden i zaczyna palić, nie patrzy, że dzieci, że może to komuś przeszkadza. Dlatego nie rozumiem palaczy, a zresztą nie wszystko przecież muszę rozumieć. Chcesz palić to pal, twoja sprawa, twoje zdrowie i pieniądze, ale też daj żyć niepalącym! 








Nasz wyjazd dobiegł końca, ale już mamy ochotę na więcej. A powroty również są fajne:)
I może tak na dobry początek tygodnia mała promocja? Przy zakupie jakiejkolwiek mojej pracy dostaniecie kosmetyczną niespodziankę. Co Wy na to? Promocja ważna do końca tygodnia, a prace kupicie TUTAJ:).
A jak tam Wasze wakacje?
11

środa, 1 sierpnia 2018

Metamorfoza kolejnej szuflady - ale czy udana?

Do 6 rzeczy potrzebnych rękodzielniczce do szczęścia można też dodać, że do szczęścia potrzebne są fajne, ciekawe zamówienia. Takie, do których same ręce rwą się do pracy, zamówienia, o których rozmyślamy godzinami, a efekt końcowy zachwyca nie tylko klienta ale przede wszystkim nas. Zamówienia pełne wyzwań, sprawiające niesamowitą radość. Ale, jak to w życiu bywa, często takie zamówienia się nie trafiają. Ostatnio przerabiałam na zamówienie kolejną starą szufladę na półkę do kuchni. Dostałam wytyczne: motywy babeczkowe, kuchenne, ale żadnych postarzeń, pociapań, przetarć. Nic! Sama czysta biel. Dobrze wiem, że czasami wystarczy biała farba, żeby zdziałać cuda np. tak jak przy metamorfozie tej półki klik. Ale szuflada bez postarzeń? Jakoś tego nie widziałam, ale zamówienia się podjęłam.
Tak było przed:


A tak po przemalowaniu, tylko biała farba i motywy.






I patrząc na szufladę mam wrażenie, że jest niedokończona. Jakbym była w połowie swojej pracy, wszystkiego mi w niej brakuje. Nawet nie wiecie jaką miałam ochotę na te pociapania!
Ale się powstrzymałam, zamówienie to zamówienie.


A teraz nabrałam ochotę na zrobienie szuflady po mojemu, tylko muszę skądś takową szufladę wykombinować. A czy ta metamorfoza jest udana czy nie, to już oceńcie sami. Inne metamorfozy szuflad znajdziecie TUTAJ i TUTAJ , dobrego dnia:)

21