sobota, 28 lipca 2018

6 rzeczy potrzebnych rękodzielniczce do szczęścia

Chcecie wiedzieć czego tak na prawdę potrzeba do szczęścia rękodzielniczce? No to przeczytajcie:



1. czasu - towar często deficytowy, często trudno jest znaleźć chwilkę na swoje pasje. I czasami denerwujące jest to, że pomysłów sporo, a tego czasu na ich realizację brak. Albo po złym dniu chce mi się schować w pracowni i zapomnieć o smutkach, ale nie mogę bo dziecko marudne zasnąć nie chce. eh, życie...

2. pracowni - to problem wielu zdolnych kobitek, bo gdzieś trzeba te swoje przydasie pochować, gotowe prace trzymać, a mieszkanie nie chce się w żaden sposób rozciągnąć. Udało mi się w końcu mieć swój kącik, który mogę dumnie nazywać pracownią. Jest malutka, ale jak dla mnie najpiękniejsza na świecie:)



3. nowych przydasiów i produktów do wyrobu swoich prac - co jak co, ale zakup np. nowych serwetek cieszy mnie czasami tak samo, jakbym kupiła sobie nowy ciuch. I chociaż tych serwetek mam bardzo, bardzo dużo to i tak dokupuję nowe, bo przecież nowe wzory ciągle się pojawiają i trzeba kupić prawda?

4. klientów i zamówień - bo nic tak nie dodaje skrzydeł jak nowe zamówienie i zadowoleni klienci:)

5. nowych ciuszków - tak, tak, dobrze czytacie. Rękodzielniczka też człowiek i czasami oprócz przydasiów musi kupić sobie coś wystrzałowego. Wiem, że jak zostajecie zaproszone na wesele albo inną uroczystość to najpierw zastanawiacie się jaką prace zrobić z tej okazji, a potem dopiero w co się ubrać. Ale fajna kiecka to też bardzo poważna sprawa. Gdzie takiej szukać? Pamiętam jak kiedyś szukałam fajnej sukienki na sylwestra i przez wiele godzin nic nie mogłam ciekawego znaleźć. Dlatego teraz często korzystam z zakupów internetowych. To niesamowita oszczędność czasu, który możemy później przeznaczyć na stworzenie czegoś nowego. Ciekawe propozycje możemy znaleźć na https://zippini.pl/baleriny. Zippini to wyszukiwarka odzieżowa, wpisujesz to, czego akurat szukasz np : baleriny i wyświetlają się baleriny z przeróżnych sklepów internetowych od razu z cenami. Szybko i łatwo możemy znaleźć coś co nas interesuje i tym sposobem zaoszczędzamy sporo cennego czasu:)



6. A punkt szósty jest dla Was. Dodajcie coś do tej listy:)

patronem wpisu jest Zippini

13 komentarzy:

  1. Wszystkie punkciki jak najbardziej trafione. Ja do tej listy jeszcze dopiszę wenę. Czasem gdy mam jakieś nietypowe zamówienie brakuje kompletnie pomysłu. W głowie zupełne zero. Wynika to z tego, że może zbyt mocno chcę by ten konkretny projekt był inny niż dotychczasowe :) Pewnie za wiele chcę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasu - ale żeby był spokojny. Dla mnie też cenny jest jakiś dobry film ;0). I w miarę ogarniete mieszkanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. W każdej twórczej pracy potrzebny jest czas i spokój :) Fajny post Gosiu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Post trafny i sama podpisuje się pod Twoimi punktami. A ten pierwszy to u mnie priorytet :) kiedy moja Mysia śpi, a jest to wyczyn u niej wielki, to działam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne punkty. Trafny post w 100 procentach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi to najbardziej brakuje czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko się zgadza trafione w samo sedno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Punkt 1 i punkt 2... - zdecydowanie tego najbardziej brak, a one właśnie najbardziej uszczęśliwiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Potrzebujemy też pieniędzy, rękodzieło jest czasem b.kosztowne, np. tworzenie albumów, notesów, ozdabianie skrzyneczek, szydełkowanie...Fajnie by było gdybyśmy miały te wszystkie punkty, o których piszesz i jeszcze trochę pieniążków. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. trafione w punkt :) Wszystkie widzę mamy te same rękodzielnicze zgryzoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla chcącego nic trudnego, mówią. Tworzyłam przez lata nie mając swego kąta. Trzeba było za każdym razem przenosić majdan w inne miejsce. Tworzyłam z czego się dało, z materiałów z odzysku, które raz były, a raz nie. Na kupno materiałów fundusze baardzo ograniczone. Każdą wolna chwilę poświęcałam albo na tworzenie, albo na blogowanie. Inwestycja w blog by się przydała i w nowy aparat... Kosztowne to hobby jak na mnie. W dodatku zmęczona jestem przeciwnościami i brakiem efektów, dlatego blog odłogiem leży. Teraz razem z inną byłą rękodzielniczką poszłyśmy w inne biznesy. Życzcie nam powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie Cię odwiedzę. Nie odpowiadam na komentarze typu "Obserwujemy?" Jeśli spodoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój to zaobserwuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...