środa, 17 października 2018

Pudełko dla chłopca i piękny październik

Muszę Wam się przyznać, że zrobienie tego pudełka wcale nie było takie łatwe. Odnoszę wrażenie, że dużo prościej jest zrobić coś dla dziewczynek, jest więcej ciekawych motywów. Ta praca to było wyzwanie, różne motywy dobierałam, później z nich rezygnowałam. Ostatecznie efekt końcowy wygląda właśnie tak. I chyba się udało.





Październik w tym roku daje nam do zrozumienia, że jesień nie jest taka straszna i nawet da się lubić. Dlatego chwytam te ciepłe słoneczne promyki, wdycham zapach liści, zapach jesieni. Już niedługo jesień nie będzie dla nas taka łaskawa, ale jeszcze nie teraz, nie dzisiaj. Dzisiaj słońce, spacery, kolorowe liście. A jutro... " Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia". Mat. 6,34

 Miłego dnia kochani:)


13

poniedziałek, 8 października 2018

Obrazek, kosmetyki i zapowiedź świątecznego boxa

Znowu mnie trochę nie było, ale po przemyśleniach na razie nie będę łączyć blogów, z jednego rezygnować, a drugiego zostawiać. Bo tak na prawdę nie umiem się jeszcze z żadnym z nich rozstać i pozostanie tak jak jest.

Obrazek niedawno zrobiłam. Ta serwetka tak mi się podobała, że nie widziałam jej w innym użyciu jak tylko w obrazku. Chciałam jeszcze coś dodać, może troszkę pociapać, ale ten motyw jest śliczny więc uznałam, że tylko mogę popsuć cały efekt. Obrazek beż żadnych udziwnień, najprostsze decoupage z białą ramką:)




Kosmetyki, które ostatnio udało mi się przetestować i które mogę śmiało polecić.


Odżywcze masło do ciała Vianek pachnie prześlicznie, dodatkowo idealnie nawilża skórę. Takie masełka zawsze są u mnie mile widziane, a firmę Vianek znam i zawsze byłam zadowolona z produktów tej firmy.
Jeśli lubicie kosmetyki różane to ta woda różana powinna Wam się spodobać. Może być używana jako tonik dla suchej skóry. Ja też lubię używać takie wody do rozrabiania maseczek.

Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na początku listopada będę miała dla Was gotowego świątecznego boxa. Właśnie jestem w trakcie jego przygotowania. A jeśli ktoś z Was chciałby zostać partnerem w moim projekcie to proszę o kontakt, wyjaśnię wszystko co i jak:) A pierwszy mój box wyglądał właśnie tak KLIK

Miłego tygodnia:)

9

piątek, 28 września 2018

Dwie zakładki + weekend darmowej dostawy

Czas tak pędzi i zanim zdążymy się połapać, mamy znowu koniec miesiąca. Jesień zadomowiła się już na dobre, a ja ciągle zastanawiam się co dziś do Was napisać. Bo, że mało mnie ostatnio na tym blogu, to już wiecie. Jak zawsze mogę to zrzucić na brak czasu, brak weny i czasu do zrobienia jakiejś pracy, brak ładnej pogody do zrobienia lepszych zdjęć itd. Zawsze jakiś winny się znajdzie, ale też chyba ostatnio miałam troszkę brak pomysłu na dodanie wpisu. I zastanawiał się nad sensem prowadzenie dwóch blogów, bo na jeden blog potrzeba sporo czasu, a co mówić na dwa? Może by tak dwa połączyć w jeden, albo całkowicie z jednego zrezygnować? Tylko właśnie jakoś szkoda rezygnować z czegokolwiek. I dlatego co jakoś czas jeden blog jest zaniedbywany. Ale pomimo wszystko udało mi się zrobić chociaż dwie zakładki. Są ozdabiane tylko z jednej strony i jakby ktoś z Was był zainteresowany to są dostępne tutaj




Od dzisiaj do końca weekendy zakupione prace wysyłam do Was na swój koszt. Dodatkowo przy zakupie powyżej 20 zł dostaniecie kosmetyczny upominek. Kto się skusi?
Dobrego dnia:)
13

środa, 19 września 2018

Przemyślenia balkonowe

Co roku starałam się dodawać wpis balkonowy, jak to mój balkon zmieniał się, co nowego dodawałam, ozdoby, meble. W tym raku na balkonie praktycznie nie zmieniłam nic. Nie miałam pomysłu, chęci ani czasu. Postanowiłam, że będzie taki jak rok temu. Ale teraz widzę, że za rok będzie potrzebna zmiana.



 - Przede wszystkim meble. Stolik jest jeszcze dobry, ale w krzesłach niestety zrobiły się dziury i kolejnego sezonu nie wytrzymają. Dlatego za rok na pewno będę musiała rozejrzeć się za nowymi krzesłami.
 - W końcu muszę zrobić porządek z podłogą. Wiem, że co roku o tym piszę, ale trzeba się w końcu za nią zabrać. Jeśli nie uda się zrobić  w drewnie, co bardzo mi się marzy, to chociaż sztuczna trawa:)
- Kwiaty. Tych akurat w tym roku nie kupowałam, ale myślę, że przydałoby się ich więcej, zwłaszcza mojej ukochanej lawendy.
- Planuję jeszcze dodać trochę półek np z przerobionych szuflad. Ostatnio tych szuflad troszkę porobiłam i myślę, że do następnego sezonu również kilka uda mi się przemalować. A takie półki z szuflad wyglądają niepowtarzalnie:)
- Widzę, że mata trzcinowa bardzo dobrze spełnia swoją rolę, za rok nie planuję zmian z nią związanych.
I to chyba tyle planów. Za rok jeszcze pewnie i tak kilka rzeczy mi się pozmienia. Coś dodam, usunę, poprzestawiam, ale właśnie to dekorowanie w tym wszystkim jest najpiękniejsze. Szkoda, że sezon balkonowy powoli dobiega końca. A jak tam Wasze balkony? Coś nowego planujecie czy pozostaną bez zmian?

10

środa, 12 września 2018

Ze starością jej do twarzy - metamorfoza szuflady i Podaj dalej:)

Zaniedbałam trochę tego bloga. Wrzesień przyniósł troszkę innych obowiązków, coraz mniej mam czasu, żeby coś pomalować, przerobić. Zaczęliśmy przedszkole i w pakiecie po kilku dniach dostaliśmy przeziębienie. Najmłodszy robi się coraz bardziej mobilny i muszę mieć oczy dookoła głowy, jest bardziej marudny przez zęby i od dłuższego czasu noce stały się koszmarne.
Ale pomimo tych wszystkich rodzinno- domowych obowiązków staram się znaleźć ten czas na tworzenie. A jest to bardzo cenny czas!

Niedawno zastanawiała się, co zrobić z kolejną starą szufladą. Bardzo mi się spodobała, nieduża, ale już bardzo zniszczona. I tak sobie pomyślałam, że troszkę szkoda ją zamalowywać, przerabiać, z tą starością jej do twarzy. Mniej starą szufladę to chętnie bym przerobiła, pociapała, postarzała, a tę po co postarzać?


Z postarzaniem i całkowitym przerabianiem dałam spokój, ale pomimo wszystko coś chciałam z nią zrobić i wybrałam jesienny motyw. Wrzosy idealnie się w nią wkomponowały i teraz podoba mi się jeszcze bardziej. Jeszcze nie wiem co z nią zrobię, prawdopodobnie zawieszę na ścianie jako półkę, może w pracowni albo na balkonie?





Swoją pracę zgłaszam na wyzwanie Kulinarnie.


Taka szuflada może być idealna do kuchni jako taca. Ja w swojej przechowuję przeróżne herbatki.

Po kilku latach znowu skusiłam się na zabawę Podaj dalej. I w ramach tej zabawy dostałam od Rudej z bloga Nie z Chin prześliczną kosmetyczkę i koszyczek. Dodatkowo w kosmetyczce znalazła się czekolada:)


Nie pozostaje mi już nic innego jak ogłosić taką zabawę u siebie na blogu. Dwie pierwsze osoby, które wyrażą chęć udziału z zabawie dostaną ode mnie upominek. Po otrzymaniu upominku muszą ogłosić taką zabawę u siebie na blogu i obdarować kolejne dwie osoby. Ktoś chętny do "Podaj dalej"???

Dobrego dnia kochani:)


14

środa, 29 sierpnia 2018

Obrazek i puszka z niespodzianką

Nie lubię końca lata. A w tym roku czeka nas przedszkole, do którego Filip nie chce iść. Mam nadzieję, że mimo wszystko szybko się przyzwyczai i będzie chętnie chodził. A najmłodszemu chyba zęby idą. Jeszcze ich nie widać, ale od dwóch tygodni budzi się w nocy po kilka razy i ciągle marudzi. Więc ja niewyspana, zmęczona, zdenerwowana, wiecie jak to jest. Tylko kawa trzyma mnie przy życiu!
Ale za to zrobiłam obrazek z monsterą, taką modną ostatnimi czasy:)



Obrazka już prawie nie mam, niedługo powędruje do nowego domu, ale jeszcze został mi wieszaczek z tym motywem więc jakby co to do kupienia TUTAJ


Zrobiłam jeszcze lawendową puszkę


I jest ona również do kupienia. Ale nie jest to zwyczajna puszka, w środku jest niespodzianka. Co się w niej znajduje pozostanie tajemnicą, mogę tylko dodać, że nie jest to rękodzieło. Po zużyciu tego co jest w środku, puszka świetnie nadaje się na kawę, herbatę albo przeróżne przydasie. Cena puszki 20 zł, a zawartość puszki przewyższa jej cenę. Puszka jest tylko jedna, a zamówić ją można poprzez zostawienie komentarza i napisanie maila:)


12