Kolejne zawieszki z kaboszonów

9/28/2020

Kolejne zawieszki z kaboszonów

 Polubiłam się z kaboszonami. Bardzo podobają mi się te kolorowe szkiełka, są fajnym elementem biżuterii, ale nie tylko. Można je nawet wykorzystywać do zakładek do książek. Ja zaczęłam ostrożnie, od zawieszek, ale już inne pomysły mam w głowie. Już niedługo kolczyki:) 








Dobrego tygodnia:)

Moje nowe odkrycie - kaboszony

9/23/2020

Moje nowe odkrycie - kaboszony

 Jak tyko zobaczyłam taką biżuterię na jarmarku z Lublinie, od razu przepadłam. I od tamtej pory poszukiwałam wszelkich informacji o kaboszonach. Bo to właśnie z nimi taka biżuteria powstaje. Kaboszony to takie śliczne kolorowe szkiełka, można zrobić je samemu, można też skorzystać z gotowych. Mają różne wzory, kolory, kształty i rozmiary. A z nimi można zrobić wszystko: bransoletki, kolczyki, zawieszki, spinki do włosów, klipsy, broszki, a nawet zakładki do książek. Po tygodniach zgłębiania tematu stworzyłam swoją biżuterię. A to dopiero początek. 

 

W planach mam kolczyki i dużo więcej :) 

 




Fajnie jest znowu coś tworzyć. Jeśli jesteście zainteresowani taką biżuterią to możecie ją nabyć TUTAJ

I jak Wam się podoba???






A jednak odbył się jarmark

9/21/2020

A jednak odbył się jarmark


 W Zamościu zawsze jarmarki odbywają się w pierwszy weekend czerwca. W tym roku z wiadomych przyczyn, jarmarku nie było. I myślałam, że nie będzie. Jakie było moje zdumienie, gdy okazało się, że jarmark odbędzie się w ten weekend. Ale muszę Wam powiedzieć, że to jednak nie był taki jarmark jak zawsze. Wystawców dużo mniej, odwiedzających również. Brakowało mi tego jarmarkowego klimatu, tego wesołego gwaru, tłumu ludzi. Niby jarmark, ale jakiś inny, spokojniejszy, smutniejszy? 



Jeśli chodzi o wystawców, to nie znalazłam nic godnego uwagi. Tylko jedno stoisko zwróciło moją uwagę, a piękne prace skradły serducho. Podziwiałam te dechy i wzroku nie mogłam oderwać. Gdybym tylko miałam jakieś wolne środki na pewno kilka byłoby moich. Zobaczcie te piękne malowidła na starych dechach! 

 



Może za rok jarmark będzie lepszy, normalny, wesoły. Z dużą ilością pięknych stoisk, z ogromną ilością odwiedzających i kupujących. Z niezliczonymi inspiracjami...




Mam nadzieję, że już  w tym tygodniu będę mogła zaprezentować Wam moje nowe prace, czekam tylko na zamówione produkty i zabieram się do pracy. I na koniec mała podpowiedź. 


 Jak myślicie co to może być?



Kremy Merz Spezial

9/15/2020

Kremy Merz Spezial


Nie tworzę teraz prac i nie mam nic ciekawego do pokazania. Czy brakuje mi decoupage? Troszeczkę. Ale jak już pisałam, nowe pomysły rodzą się w mojej głowie i mam nadzieję, że niedługo podzielę się nimi na tym blogu. Będą nowe prace, całkiem inne niż do tej pory.  A dzisiaj będzie z innej beczki, będzie o kremie do twarzy, a raczej dwóch. Te kremy miałam możliwość poznać już na tych wakacjach, miałam możliwość dokładnie przetestować, a te to już moje drugie opakowania. Lubię wracać do tego co dobre. A że są dobre to jest pewne. Dlaczego? Zaraz wszystko wyjaśnię:)


Nie zawsze umiałam dobrze dobrać kremy do twarzy, miałam kremy, które w zasadzie nie robiły nic i przez to skóra na twarzy stała się przesuszona. Mam suchą skórę, dlatego muszę zwracać na nią uwagę zwłaszcza po wakacjach i w okresie zimowym. Zresztą zawsze dobrze jest obserwować potrzeby swojej skóry i dobierać odpowiednią pielęgnację. Pielęgnacja twarzy, szyi i dekoltu to podstawa. Bardzo zwracam na to uwagę. I staram się wybierać tylko najlepsze produkty. 

Teraz stosuję dwa kremy Merz Spezial. Jeden krem z kolagenem Merz Spezial Cream Mousse Collagen na dzień, natomiast drugi krem z kwasem hialuronowym Merz Spezial Cream Mousse Hyaluron na wieczór. Oba kremy znajdują się w aluminiowych pojemniczkach z aplikatorem. Przed użyciem produkt trzeba dobrze wstrząsnąć. Kremy zmienia się w delikatną piankę, bardzo dobrze rozsmarowują się na skórze, są idealne pod podkład na dzień i jako dobra pielęgnacja skóry twarzy na noc. Aplikacja kremów jest bardzo wygodna i higieniczna. A produkty są bardzo wydajne, niewielka ilość wystarczy, żeby nawilżyć dobrze twarz, szyję i dekolt.


Producent zapewnia, że kremy wystarczą do 60 zastosowań, czyli jeden krem na miesiąc używając dwa razy dziennie. Jak kremy sprawdzają się w pielęgnacji? Znakomicie. Moja skóra jest bardzo dobrze nawilżona, cera staje się ładna, promienna. Zanikają drobne zmarszczki. W czasie stosowania tych kremów nie używam często maseczek, ponieważ nie mam takiej potrzeby. Przy innych kremach maseczki to była konieczność, teraz same kremy wystarczają mi w zupełności:)  Kremy są bardzo delikatne, nie uczulają. Zapach również jest delikatny i bardzo przyjemny. Właśnie zapach. Bardzo zwracam uwagę na zapachy jeśli chodzi o kosmetyki. Uwielbiam wszystko co pięknie pachnie, dlatego często wybieram kosmetyki z ładnymi zapachami. Wiadomo, że najważniejsze jest to, żeby dobrze działały. To jest podstawa, ale jak też ślicznie pachną i dobrze działają to już jest idealnie. Używanie kosmetyków to ma być przyjemność, a ładne zapachy tylko w tym pomagają:)


Kremy polecam dla osób z problemami suchej skóry, na zimowe miesiące oraz na dobre nawilżenie po wakacjach. Jak również dla osób chcących pozbyć się drobnych zmarszczek i ogólnie poprawić kondycję swojej cery. Po wakacjach, po kąpielach słonecznych, nasza skóra takiej specjalnej pielęgnacji wymaga.  Więcej o tych kremach przeczytacie https://merzspezial.pl/produkty-merzspezial/cream-mousse-collagen/ oraz https://merzspezial.pl/produkty-merzspezial/cream-mousse-hyaluron/
Myślę, że tych kremów wrócę jeszcze nie raz. U mnie sprawdzają się znakomicie :) Nie samym tworzeniem rękodzielniczka żyje. Potrzebuje też odpowiedniej pielęgnacji prawda? Znacie te kremy? Jak u Was się sprawdziły?

Pozdrawiam



Wpis sponsorowany
Domowe biuro - metamorfoza

9/04/2020

Domowe biuro - metamorfoza

Domowe biuro to potrzebne miejsce w każdym domu. Nie wiem jak do tej pory radziłam sobie bez takiego miejsca. Posty pisałam z laptopem na kolanach, często było niewygodnie i nie miałam wszystkiego pod ręką tak jak teraz. Teraz mam niesamowity komfort pracy, piszę wygodnie i w ładnym miejscu. Na początku domowe biuro było urządzone bardzo minimalistycznie. Myślałam o zmianie i z pomocą przyszedł mi sklep Desenio. Ich plakaty mnie zachwyciły, chociaż ich wybór to była nie łatwa sprawa. Większość mi się podobała, a już wiecie jak ja lubię takie plakaty!  Chodźcie, zobaczcie jak plakaty potrafią odmienić kącik do pracy:)

 

Na początku było tak:

 
Teraz mój kącik do pracy wygląda tak:

 

I jak Wam się podoba?


 
Jeśli chodzi o plakaty, to wybór jest niesamowicie trudny. Zależało mi, żeby stworzyć galerię plakatów pasujących do siebie. Całe szczęście sklep ma gotowe rozwiązania, jeśli chodzi o galerię obrazów wiec możemy z tego skorzystać, żeby nie tracić wielu godzin na poszukiwania i kompletowania własnej galerii. Ja właśnie skorzystałam z takiego rozwiązania i zainspirowałam się tymi plakatami

Elegancki salon, różowe i czarno-białe plakaty 

SAFE & SOUND GALERIA OBRAZÓW






Plakaty odmieniają wnętrza, nadają im charakteru i piękna. W takim miejscu własnie powstaje mój blog. W tym miejscu zbieram uciekające myśli i przelewam je na bloga, w tym miejscu czuję się wyjątkowo.
Myślę, że moje domowe biuro jeszcze nie raz przejdzie swoja metamorfozę, a plakaty zmienią swoje miejsce. Ale na razie cieszą moje oko i jest po prostu idealnie:)

Pozdrawiam

 
post powstał we współpracy z Desenio



Inspiracje  Ikea

9/02/2020

Inspiracje Ikea

Nie często mam okazję, żeby wybrać się do Ikei. Ale jak tylko okazję mam to ją wykorzystuję. Lubię podglądać, szukać inspiracji do swoich wnętrz. Tym razem szukałam przede wszystkim inspiracji łazienkowych. Ale nie tylko. Jak zawsze wyszłam  stamtąd z nowymi kubkami. Jestem okropną kubkoholiczką, na to nie ma lekarstwa. Nawet brak miejsca w szafkach mnie nie powstrzymuje. Zresztą przy małych dzieciach zapasy kubkowe trzeba systematycznie uzupełniać, prawda? Więc uzupełniam:)
Trochę inspiracji mam dla Was dzisiaj:)
Bardzo podobają mi się takie lampy.



I takie w kuchni też, są świetne!


Sypialnia z garderobą to moje marzenie, zresztą o garderobie marzę od dawna







A taką lampę muszę sobie sprawić. Do sypialni, do salonu, do kuchni, wszędzie pasuje:)

SINNERLIG lampa wisząca bambus 22 Wat 54 cm 50 cm 1.1 m
SINNERLIG lampa wisząca bambus 22 Wat 54 cm 50 cm 1.1 m

SINNERLIG lampa wisząca bambus 22 Wat 54 cm 50 cm 1.1 m
Ostatnie zdjęcia z lampami podkradłam ze strony sklepu o tutaj, pozostałe są mojego autorstwa:)
Dobrego dnia:)

Pozdrawiam

sejf

Copyright © Stare Pianino