Mało mnie tutaj, bo piszę. Już widzę prawie koniec kolejnej książki, a jak jestem właśnie w tym miejscu to chcę skończyć jak najszybciej. Najlepszy moment to wtedy kiedy mogę napisać upragniony KONIEC! :) I właśnie wtedy wiem, że znowu się udało, że kolejna historia kiedyś trafi w Wasze ręce. Ale jeszcze trochę wysiłku, trochę godzin spędzonych przed laptopem, szukanie tej dobrej pory na pisanie. A teraz może być z tym trudniej, bo... Dziś rozpoczynamy ferie. Dzieci w domu, trzeba organizować im jakoś czas, o spokoju można pomarzyć. No chyba, że będę wstawać przed 6 rano to może się uda:)


Kiedyś jak byłam w Empiku to tak marzyłam, żeby na półce stała moja książka. To wydawało się takie nierealne, teraz stało się faktem. Książka "Tamten dzień" pojawiła się w niektórych Empikach stacjonarnych. Takie małe spełnione marzenie:)
To lecimy z tymi feriami. Nowego śniegu dopadało, a ja już wypatruję tej wiosny:)
Pozdrawiam



Gosiu pisz już nie mogę się doczekać kolejnej Twojej książki. A Pchli targ fajne inicjatywa, u nas też jest w każdą ostatnią niedzielę miesiąca, ale co do cen przyznaję że się nie orientowałam. Jak przez ferie trzeba się zajmować dzieciakami, może uda się pogodzić z tym Twoje rękodzieło !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
My chorujemy już drugi tydzień i z całą rodziną w domu nie jest mi łatwo pracować.
OdpowiedzUsuń