A ty, jaką kawę pijesz?

2/05/2020

A ty, jaką kawę pijesz?

Nie pamiętam od kiedy zaczęłam pić kawę, wydaje mi się, że piję ją od zawsze.
Lubię dobrą kawę. Kiedyś wydawało mi się, że każda kawa smakuje tak samo, kawa jak kawa, co możne być innego. A jednak kawa kawie nie równa. Inaczej smakuje kupiona kawa już zmielona, a inaczej jeśli sami zmielimy ją tuż przed zaparzeniem.
Piję różne kawy, mam swoje ulubione. Od jakiegoś czasu stawiam na kawę ziarnistą. Lubię zapach o poranku świeżo zmielonej kawy, lubię kawę przygotowywać, rozkoszować się tym zapachem.



Zazwyczaj piję kawę zwaną "Zalewajką" . Najszybsza do przyrządzenia, kiedy nie mam zbyt wiele czasu, kiedy chcę tak na szybko.
Kiedyś myślałam, że to jest kawa "po turecku". Teraz wiem, że kawę po turecku przyrządza się o wiele inaczej. Chcecie wiedzieć jak? Przeczytajcie TUTAJ


 
Obecnie piję kawę ziarnistą Bazzara GranCappuccino  oraz Lavazza Crema e Aroma. Obie mają wyrazisty smak, pięknie pachną, a aromat po ich zmieleniu roznosi się po całym domu. Obie kawy są smaczne, ale jednak bardziej smakuje mi ta pierwsza.
Obie kawy kupicie w sklepie https://decofire.pl/



Kawa nie tylko pięknie pachnie i smakuje, ale też inspiruje. Chociażby do zrobienia takiej deseczki. A motywy kawowe bardzo lubię używać w swoich pracach:)

A Ty, jaką kawę pijesz?

wpis powstał przy współpracy ze sklepem Decofire.pl 
Jak odmienić stolik z Jyska? - metamorfoza

2/03/2020

Jak odmienić stolik z Jyska? - metamorfoza

Kiedyś kupiłam taki oto stolik w Jysku. Bardzo mi się podobał, ale po czasie i trochę się znudził, i blat został lekko zniszczony. Trzeba było coś z nim zrobić...



... i zrobiliśmy



Można było pomalować, zamalować, zdekupażować albo postawić na surowe drewno. A jak takie piękne plastry drzewa leżą w garażu to dlaczego nie skorzystać?





Stolik teraz stoi w sypialni, a mi się marzy takie jeszcze jeden w charakterze szafki nocnej. A, że jeszcze mamy takie plastry więc to marzenie jest do spełnienia :)))
Talerze na ścianach - hit czy kit?

1/27/2020

Talerze na ścianach - hit czy kit?

Nawet nie pomyślałabym, że znowu są modne, gdybym nie oglądała "Pytania na śniadanie". A tam właśnie powiedzieli, że moda z PRLu znowu wraca do łask. Zdziwiłam się trochę, ale z zaciekawieniem zobaczyłam, że te talerze nawet fajnie wyglądają.

Pomysł na dekorację: talerze na ścianie

Pomysł na dekorację: talerze na ścianie
Pomysł na dekorację: talerze na ścianie

Pomysł na dekorację: talerze na ścianie

Pomysł na dekorację: talerze na ścianie
źródło zdjęć





Nie tylko talerze wykorzystywane są w kuchni jako dekoracja. Ciekawie mogą wyglądać w sypialni. Jak szaleć to szaleć!





źródło zdjęć







źródło zdjęć









źródło zdjęć

Talerze na ścianie

źródło

Przygotowując wpis o talerzach, jeszcze bardziej się do nich przekonałam.
To co? Talerze na ścianach hit czy kit???
Deseczka kawą pachnąca i .... ładne nogi!

1/15/2020

Deseczka kawą pachnąca i .... ładne nogi!

Wracam z przedszkola.
- Przepraszam - odwracam się, starsza kobieta, nie znam jej
- Przepraszam, że tak zaczepiam, ale idę tak za panią i patrzę jakie pani ma ładne nogi. I pomyślałam, że pani to powiem. Bo, wie pani, czasami dziewczyny mają takie krzywe nogi, jeszcze się ubiorą w obcisłe spodnie albo króciutką spódnicę, i  na te krzywe nogi to aż się nie można patrzeć. A pani ma takie proste i pomyślałam, że jak takie ładne nogi to i ładna kobieta musi być. No i się nie myliłam. 

Podziękowałam za miłe słowa, ale na tym się nie skończyło. Dostałam milion rad i wskazówek życiowych, żeby o siebie dbać i nie dać się, bo my kobiety to zawsze mamy pod górkę. Dowiedziałam się, jak wychowywać dzieci, jak obchodzić się z teściową, że do pracy warto iść i nie dać się zamknąć w domu. No sporo tego było, a moja próżność została mile połechtana, bo przecież takie ładne nogi mam!

To by było tyle, jeśli o moje nogi chodzi, a teraz coś kawowego, czyli deseczka dla miłośników trunków kawowych.




 

Zrobiłam trochę porządków na wyprzedaży tutaj więc może coś znajdziecie na prezent dla Dziadków:) 
A jeśli nie chcecie nic z rękodzieła, to polecam takie gadżety:


Znajdziecie ich więcej TUTAJ, a dziś i jutro z kodem 4Y8RSC5  dostawa gratis! 


Tu powstaje blog - moje domowe biuro

1/07/2020

Tu powstaje blog - moje domowe biuro

 O domowym biurze marzyłam od dawna. Chciałam mieć swój kącik, gdzie w spokoju (o ile to możliwe z dwójką małych dzieci) mogłaby tworzyć tego bloga. Od kilku miesięcy mam swoje miejsce i była to jedna z najlepszych moich wnętrzarskich decyzji. Mogę wygodnie pisać do Was, a wszystkie potrzebne rzeczy zawsze mam pod ręką:)


 

 Staram się na biurku utrzymywać porządek i nawet mi się to udaje. Chociaż czasami znajdzie się na nim jakiś zbłąkany klocek albo samochodzik, tudzież kredki, malowanki i inne dziecięce ważne sprawy. O ile na biurku ten porządek udaje mi się zachować, w pracowni z tym porządkiem różnie bywa, a raczej nie ma go wcale. Ale pracownia rządzi się innymi prawami, prawda???

Tak wygląda moja pracownia KLIK





 


Niektóre wnętrzarskie marzenia da się spełnić, inne w sferze marzeń na zawsze pozostaną, tak jak moje marzenia o antresoli klik
O czym marzycie, a co już udało Wam się spełnić?
Piszcie:) 
Podsumowania, plany i refleksje

12/30/2019

Podsumowania, plany i refleksje

Lubię te roczne podsumowania. Chociaż tak zastanawiałam się jak ten rok podsumować, bo nic się takiego specjalnego nie wydarzyło, nic ciekawego nie stworzyłam, na wakacjach nie byliśmy. Każdy dzień podobne do siebie. O czym napisać? Z czego mogę być dumna? Po zastanowieniu właśnie cieszę się, że ten rok właśnie taki był. Nie przydarzyło się nic złego, mam zdrowe dzieci, sami też nie możemy narzekać. Mamy gdzie mieszkać, w co się ubrać i pełną lodówkę. Miliony rzeczy, za które jestem Bogu wdzięczna. Miliony małych rzeczy, które często nie zauważam, które często przyjmuję za pewność. Tak właśnie za taki rok dziękuję, za taki rok jestem wdzięczna:)



Ten rok był na pewno pod znakiem remontu. Trochę zrobiliśmy, ale też zostało jeszcze wiele do zrobienia. 1 kwietnia dodałam wpis z przymrużeniem oka na temat naszej łazienki klik. Wpis miał dużo wyświetleń więc domyślam się, że moja łazienka Wam się podobała:) Czasami śmieszą mnie komentarza, które są dodawane bez przeczytania wpisu. Aby komentarz dodać,nie ważne o czym jest wpis, i jeszcze link reklamowy. Zobaczcie ostatni komentarz pod tym wpisem tutaj:))))))



W tym roku dodałam najmniej wpisów w historii tego bloga. Związane to było właśnie z remontami, z brakiem weny albo czasu do stworzenia czegokolwiek. Nie zorganizowałam żadnych rozdań, pogaduch ani nowych zabaw. Było tylko linkowe party, ale już nie cieszyło się takim powodzeniem jak kiedyś więc odpuściłam:(
Zauważyłam też znaczny spadek komentarzy, a życie internetowe przeniosło się na Instagrama. Dla mnie mimo wszystko, blog zawsze będzie na pierwszym miejscu. Dlatego w końcu planuję odświeżyć bloga, zmienić szablon, żeby był bardziej czytelny i przejrzysty.
Kolejnym takim  moim pomysłem jest stworzenie boxa tematycznego, ale zastanawiam się jeszcze nad tym. I chciałabym również odświeżyć cykl Pogaduch przy kawie. Może też zorganizuję jakieś Candy, pamiętacie jeszcze co to takiego???:)))
I planuję też być więcej  na blogu, może w nowym roku to się uda?:)

Byłabym Wam wdzięczna za wszystkie uwagi, wskazówki i podpowiedzi. Co byście chcieli, nie chcieli, co się podoba, a co nie. Bo przecież razem tworzymy to miejsce, prawda?

I tak na koniec życzę Wam pięknego kolejnego roku, spełnienia planów, marzeń, więcej weny i pomysłów na każdy dzień. I oczywiście więcej czasu dla swoich pasji.
Do kolejnego spotkania w nowym roku:)

 "...a bądźcie wdzięczni" Kol. 3,15

sejf

Copyright © Stare Pianino