Kiedy zaczęłam pisać swoją pierwszą książkę nie miałam bladego pojęcia o pisaniu książek. Nie skończyłam żadnych kursów w tym kierunku, pisałam z serca.
-Nie miałam pojęcia o rynku wydawniczym, jak to wszystko działa i jak to wygląda.
- Nie wiedziałam, że znalezienie dobrego wydawcy jest ogromnie trudne, zwłaszcza dla debiutanta.
- Gdy otrzymałam pierwszą odpowiedź z wydawnictwa skakałam z radości, że wydadzą, że się książka spodobała. Dopiero później poznałam dokładne warunki i kwotę, jaką bym musiała zapłacić. Mój entuzjazm opadł.
- Wysyłałam książkę gdzie się tylko dało. Odpowiedzi otrzymywałam tylko z wydawnictw, które wydawały wszystko i za niemałe pieniądze.
- Wydawcy szukałam niestrudzenie i w tym czasie powstawała druga książka, w czasie, w którym nie wiedziałam, że znajdę w ogóle wydawcę. Pisałam wciąż, nieprzerwanie, z nadzieją na spełnienie marzenia o byciu pisarką.
Co dały mi te doświadczenia? Czego nauczyły?
- Nie wolno się poddawać, warto stawiać czoło przeciwnościom i iść do przodu. Patrzeć na cel jaki sobie wyznaczyłam.
- Uczę się nie porównywać z innymi autorami, być sobą w tym co się robi i robić swoje.
- Krytyka czasami boli, ale już łatwiej mi z nią żyć. Wcześniej bardziej się przejmowałam.
I pisać, pisać pisać...
A jaki Ty masz cel, jakie marzenia? Co sprawia, że codziennie wstajesz z uśmiechem na twarzy? Jakie marzenia chcesz spełnić w tym nowym roku?
Spełnienia tych marzeń życzę z całego serca! Wszystkiego dobrego w Nowy Roku:)
Pozdrawiam
Chcecie pierwszy rozdział nowej powieści?



Gratuluję wytrwałości i spełnienia marzenia 😊
OdpowiedzUsuńSpełnianie marzeń jest takie piękne. Ja w tym roku planuję pokonać światowy rekord Guinnessa więc też jestem dobrej myśli.
OdpowiedzUsuńŻyczę żeby się udało, powodzenia♥️♥️♥️
UsuńGosiu pisz bo wychodzi Ci to rewelacyjnie, cieszę się że mogłam przeczytać i mam Twoje książki. Przy tej nowej nie zapomnij o mnie. Fajnie że spełniasz swoje marzenia , bo cóż by wart był świat bez marzeń.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i trzymam kciuki za nową książkę !!!
Dzięki Aniu, będę pamiętać i dam znać kiedy będzie premiera 😍
UsuńMarzenia są po to, aby je spełniać. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMałgosiu! Ja też nie miałam pojęcia, że to tak trudno wydać książkę... ale cieszę się że zaparłaś się i dopiełaś swojego! Lubię Twój styl pisania,i chociaż ostatnio trudno mi zebrać się w sobie do czytania,to do Galerii Spełnionych Marzeń chętnie wracam. Trzymam kciuki za kolejne powieści.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w nowym roku 🌟
Gratuluję spełnienia marzeń! Tak trzymać :)
OdpowiedzUsuńWitam już w nowym roku :)
OdpowiedzUsuńNie znam tego rynku ale domyślam się, że wydanie książki jest kosmicznie ciężkie. Podziwiam. Na prawdę. Brawa :)!
Miłego dnia!
Angelika