poniedziałek, 31 lipca 2017

Ciekawe miejsce - kawiarnia artystyczna "Kubek z Pętelką"

Lubicie artystyczne miejsca, pełne ciekawego rękodzieła, mody? Jeśli tak, to ten wpis jest właśnie dla Was. Bo dzisiaj zabieram Was do ciekawego miejsca jakim jest kawiarnia artystyczna "Kubek z Pętelką"


Kawiarnia dzieli się na dwie części: dół i góra ( antresola ).
Dół to część z ladą i miejscem przygotowywania napojów, tostów, ciast, poza tym stolik ze starej maszyny gdzie są składane ubrania. Dla gości jest stolik i miejsca do siedzenia na szerokim parapecie.




Góra na antresoli to strefa relaksu: sofa, fotele i wygodne krzesła. Tutaj jest również mała przymierzalnia, gazety, książki, gry planszowe i półka dla dzieci (gry, zabawki, rzeczy do rysowania).



Concept store miesza się z częścią kawiarnianą - drążki z ubraniami
podwieszone na jutowych linach są i na dole i na górze. Drugim  elementem stałym do ekspozycji rzeczy są proste skrzynki drewniane (wyszlifowane i polakierowane lub malowane).




Oferta concept store to:
- ubrania i dodatki od młodych projektantów (lub osób, które bawią się modą choć nie nazywają się projektantami)
W "Kubku z Pętelką" można kupić rzeczy od:  MIW Collection, M.Unique Gosia Kredens, Moksza, Trouble, Alfa Omegi.
 - outletowe pojedyncze sztuki skandynawskich marek
 - rzeczy z drugiej ręki
 - rękodzieło - drewniane dodatki typu deska, półka na kubki, wieszak, zegar; filcowe organizery, ręcznie szyte poduszki i pluszaki, meble (fotel, siedziska, wieszak, krzesła), wałki. Twórcy: Hebelkowo, Rolling Pin Collection, Spleszyn, Fotelove, Na pieńku.






KUBEK Z PĘTELKĄ to idealne miejsce na męsko-damskie zakupy, podczas gdy Ty możesz szperać do woli wśród wieszaków, niekoniecznie zainteresowany Twój mężczyzna może napić się aromatycznego espresso czy skosztować domowych ciast:)) Szkoda, że takiego miejsca nie ma w moim mieście!




Ania i Marcin stworzyli miejsce z duszą i włożyli w jego urządzanie dużo serca. Jeśli chcecie ich odwiedzić, napić się kawy, zjeść coś słodkiego, to znajdziecie ich w Warszawie ul. Tamka 36.Albo na Facebooku tutaj . A może już ktoś z Was był gościem kawiarni "Kubek z Pętelką" i może podzielić się wrażeniami:) Piszcie.



wpis powstał przy współpracy z kawiarnią "Kubek z Pętelką"
16

środa, 26 lipca 2017

Niewielka zmiana na balkonie

W tym roku balkon nie zmienił się tak bardzo, podobny jest do tego z zeszłego roku klik. Te same meble, ta sama mata trzcinowa, która bardzo dobrze się sprawdza. Ta sama paskudna podłoga. Miałam zamiar kupić sztuczną trawę, ale jak to w życiu bywa, zawsze jakieś inne pilniejsze wydatki się pojawiają, więc i tym razem sztuczna trawa musi poczekać. Co się zmieniło: nie mamy już parasolki, a na balkonie pojawiły się drewniane pieńki. Pieńki bardzo podobają mi się we wnętrzach klik jednak jakoś w domu nie mogłam im znaleźć miejsca, a na balkonie idealnie mi pasują. Chyba większych zmian nie ma. Troszkę inne dodatki. Obrazek nieudany powędrował na balkon i na jednym zdjęciu zobaczycie też mój stary czajnik, który długo tak nie pozostanie, bo mam zamiar przerobić go po swojemu. Te czajniki bardzo mnie zainspirowały:) Tyle pisania, czas na zdjęcia









18

środa, 19 lipca 2017

Obrazek nieudany

Ostatnio mało coś robię, a jeśli już to wyjdzie mi taki obrazek nie do końca udany. Motyw serwetkowy bardzo mi się spodobał. Pasuje np. do jakiejś ślubnej pracy albo jako plakat do sypialni. Ale niestety serwetka jest bardzo oporna na przyklejanie. Strasznie się marszczy, gniecie. rozrywa. Namęczyłam się, żeby ją przykleić. A efekt możecie ocenić sami. Tu rozdarcie, tam zmarszczenie.  Obrazek chyba powędruje na balkon. W tym roku na moim balkonie jest podobnie jak było w zeszłym roku KLIK. Będzie jednak troszkę małych zmian i zamierzam je w końcu Wam pokazać. Tak zbieram się za ten balkonowy wpis i nie mogę zebrać. Może w następnym tygodniu coś będzie więc zaglądajcie:)




22

środa, 12 lipca 2017

Co zrobić ze starym czajnikiem???


Można wyrzucić, to chyba najprostsze rozwiązanie.
Dostałam w prezencie nowy czajnik. Fakt, mój stary już troszkę się wysłużył. Trochę popękany, poobijany. No tak, pomyślałam, chyba tylko na śmietnik się nadaje. Ale dzisiaj tak się na niego poprzyglądałam i stwierdziłam, że nigdy go nie wyrzucę, to prawdziwy staroć z duszą. I przekopałam internet z poszukiwaniu czajnikowych inspiracji. Znalazłam tyle cudeniek i teraz wiem na pewno, czajnik nie znajdzie się na śmietniku. Coś z niego zrobię i na pewno się nim pochwalę:) A teraz popatrzcie co można z niepotrzebnego czajnika zrobić. Myślałyście kiedyś, że taki czajnik może stać się lampą? Albo świecznikiem? Ja też do dzisiaj tego nie wiedziałam. Jedna myśl, która mi się pojawiła to taka, że mogę posadzić w nim kwiaty.  Po tym wpisie już nigdy Wasz stary czajnik nie znajdzie się na śmietniku:))))



Flower Arrangement - green, white - in old kettle
źródło
Pansies in a teapot..
mackenzie childs tea kettle. i'll take one in green.
źródło
Çaydanlık lamba
źródło
Gallery.ru / Фото #4 - Комната рукодельницы - Irina-ih
źródło   
hand painted, vintage tea kettle...awesome! I love the idea, could go with anything your decorating with
źródło
Tea Pot..                                                                                                                                                                                 More
źródło
Olde Tea Kettle Gathering.. "Sit Long, Talk Much"
źródło
źródło

 Macie może jeszcze jakieś pomysły na wykorzystanie takiego czajnika??? A może już coś ze swoim ciekawego zrobiłyście? Piszcie:)
23

czwartek, 6 lipca 2017

Co u mnie i romantyczny obrazek z różami

Czuję się zmęczona. Już od dłuższego czasu. Brakuje mi energii i chciałabym w końcu porządnie odpocząć. Nie piję kawy, nie to, że mam mdłości. W sumie nie powinnam narzekać, inne dziewczyny  ciąże przechodzą o wiele gorzej. A ja nie mam żadnych mdłości i w sumie nic mi tak bardzo nie dolega. Wszystkie badania są dobre, tylko to zmęczenie. Kawy nie piję, nie mam po prostu na nią ochoty i chyba tej kofeiny troszkę brakuje. Ale wiem, że moja miłość do kawy wróci w swoim czasie:)



Niedawno Filip podjął męską decyzję, nie będzie spać w dzień. Koniec i kropka więc w ciągu dnia nie ma szans na chwilkę spokoju. Dlatego zła matka żeby coś na blogu napisać włącza dziecku bajki.
A ostatnio wzięło mnie na romantyczne klimaty i obrazek z różami zrobiłam.



I też odświeżyłam swoją Wyprzedaż, więc zapraszam w wolnej chwili::) I na Linkowe Party też. Koniec narzekania na dzisiaj. Dobrego dnia.
18

poniedziałek, 3 lipca 2017

Linkowe party - poznajmy się!



Z przyjemnością zapraszam na kolejne linkowe party. Daj się poznać, dołącz do zabawy i poznaj inne ciekawe blogi:)



A w tym miesiącu najbardziej podobały mi się:
- poduszka - laleczka - taka poducha dwa w jednym:)
- ciekawe wazoniki jakie można zrobić ze zwykłych słoików
- przepis na miodek z mniszka lekarskiego tutaj
- coś o depresji
- śliczne wiosenne bransoletki
- początki z ceramiką,moim zdaniem bardzo udane:) klik
- prześliczna szkatułka, musicie koniecznie ją zobaczyć:)
- kiedyś pisałam, że podziwiam osoby robiące takie albumy

Zabawa trwa dalej. Zasady:
 - wklejajcie linki do waszych postów z poprzedniego miesiąca, można dodać 3 posty
- komentujmy sobie wzajemnie:)
- jeśli macie ochotę to możecie wziąć ten banerek do siebie na bloga, ale nie jest to konieczne
- tematyka wpisów dowolna:)





10