sobota, 28 czerwca 2014

Bardziej...

Odkąd zamieszkałam w tym domu wszystko czuję bardziej, mocniej. Bardziej i głośniej słyszę śpiew ptaków, szum padającego deszczu. Bardziej czuję zapach ziemi po deszczu, wszystko bardziej mnie zachwyca, cieszy.


Uczę się dostrzegać piękno w małych rzeczach i cieszyć drobnostkami. Bez pośpiechu...


 I chyba to właśnie jest szczęście:)



Takiego lata bez pośpiechu, pełnego słońca i samych pozytywnych chwil życzę Wam kochani:)


Pozdrawiam:)


28

środa, 25 czerwca 2014

Pewne pudełko

To pudełko bardzo długo czekało na swoją kolej, jak zwykle nie miałam pomysłu. Już myślałam, że nigdy go nie ozdobię, a jednak. Parę dni pracy i jest. A efekt? Na początku mi się podobało, cieszyłam się jak go robiłam. Teraz to już sama nie wiem, ale pozostawiam go Waszej ocenie. Jest jakie jest i na pewno drugiego takiego nigdzie nie ma:)






33

piątek, 20 czerwca 2014

wieszaczek ze starej deski

Pamiętacie moje DOMKI ze starej deski? Właśnie z tej samej deski zrobiłam jeszcze jeden domek-wieszaczek.



Domek jest dostępny na Srebrnej Agrafce.
Odświeżyłam troszkę moją Wyprzedaż więc zapraszam:)  A ja udaję się na błogie lenistwo:)


Pozdrawiam:)


41

środa, 18 czerwca 2014

Maki

Bardzo lubię maki, szczególnie na polnych łąkach. Akurat maków w ogródku nie posiadam, ale stały się inspiracją do takiego obrazka.



Maki są piękne, jednak dla mnie róża zawsze pozostanie królową kwiatów:)


Dzisiaj tak króciutko, miłego długaśnego weekendu, pozdrawiam


29

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Domowo

Urządzanie domu uczy pokory i cierpliwości. Chciałabym wszystko na już, żeby każdy pokój, każdy kącik był już urządzony, tak jak chcę, jak sobie wymarzyłam. Jak pewnie wiecie, nie jest to takie łatwe i wymaga czasu, dużo czasu... Ograniczają nas finanse, a czasami kompletny brak pomysłów. Szukam pomysłu na sypialnie, jakie dobrać dodatki, co zrobić, żeby stała się przytulna i taka idealna:) A pole do popisu mam duże, bo praktycznie w sypialni jest tylko łóżko, szafa i biurko. Tyle. Teraz muszę dodać jej wyrazu, a na razie pomysłu brak. Ale wolę poczekać niż robić coś na siłę.
I jest jeszcze moja malutka łazienka, bardzo malutka. Nadaje się do remontu,ale na remont musi troszkę poczekać. Na razie, żeby jakoś ogarnąć wszystkie drobiazgi zakupiłam w Jysku dwa koszyczki.



Trzymam w nich kosmetyki i myślę, że na tych dwóch koszyczkach się nie skończy.
Dzisiaj pobuszowaliśmy trochę w Castoramie i wyszliśmy z takim obrazem.


Strasznie nam się spodobał. Na początku miał być przeznaczony do salonu, ale ostatecznie znalazł się w kuchni. Gotowanie będzie przyjemniejsze. Co do kuchni, przydałyby się meble na wymiar i zmywarka...

Wczoraj bawiłam się troszkę w ozdabianie świec metodą podgrzewanej łyżeczki. Metoda bardzo fajna, ale jeszcze muszę nabrać wprawy.


A na koniec chwalę się:))) Szymka z bloga http://szymkowerobotki.blogspot.com/ zrobiła dla mnie takiego diga:


Jestem nim zachwycona, a Was zapraszam na bloga Szymki, to bardzo utalentowana osóbka:))
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego tygodnia:)

24

piątek, 13 czerwca 2014

Piątek przy kawie:)

Mamy piątek, dla wielu to najlepszy dzień w tygodniu. I co z tego, że dziś trzynasty:) Zapraszam  na kawę:)



Miłego i słonecznego weekendu życzę:)



26

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Relacje z jarmarku

Kochani dziś obiecany post jarmarkowy. Jak już pisałam wcześniej, w tym roku nie wystawiałam się z moimi pracami, ale chętnie zrobiłam sobie spacerek na jarmark i porobiłam troszkę zdjęć. Zapraszam na relacje:)























Pewnie za rok zdecyduję się znowu wziąć udział jako wystawca. Pomimo moich narzekań na takie jarmarki, pisałam o tym Tu, myślę, że warto brać udział w takich imprezach. Na koniec przytaczam komentarz na temat jarmarków Agi z bloga http://robie-bo-lubie.blogspot.com/.

"Na jarmarkach wszelakich wystawiam się od 2008 roku. Naprawdę jarmark jarmarkowi nie równy. Zrezygnowałam z kiepskich jarmarków, na rzecz tych sprawdzonych. I dalej poszukuje nowych miejsc. Dziewczyny zapisujcie się do Stowarzyszeń. W takich miejscach organizatorzy poszukują wystawców i często wysyłają darmowe zaproszenia. Na jarmarkach krążą też organizatorzy innych imprez i też często zapraszają na swoje. Biorą namiary i czasami nawet dają nocleg za darmo! A to już naprawdę dużo. Głowa do góry. Przykład ostatniego weekendu: sobota- wymiecione prawie całe stoisko. W nocy szyłam jeszcze sowy, żeby mieć na niedzielę. Pościągałam z punktów swoje pracki, żeby stoisko nie było puste. I co? Kilka prac sprzedanych. Fajnie, że chociaż kilka, ale to dzień do nocy z poprzednim dniem. Zaznaczę, że to były dwie różne imprezy! Należy się nie zniechęcać i działać dalej. I ulepszać swoje prace i trochę robić pod gusta klientów. Nie chcą ...nie wiem... czerwonych, ok, będę robiła fioletowe - rozumiecie? A z cen nie schodzę, bo trzeba znać swoją wartość. porównując do np. Pakamery i tak mam śmiesznie tanio- jak to się wyraziła klientka ;) "

Jeśli macie jeszcze jakieś doświadczenia z jarmarkami to piszcie, pozdrawiam:))


31