Uciekająca wyprzedaż - zasady zabawy:)

6/12/2015

Uciekająca wyprzedaż - zasady zabawy:)

Tak sobie myślała o tej mojej wyprzedaży. I wymyśliłam, żeby zrobić jedną wielką wyprzedaż na blogach, w tym samym czasie, tego samego dnia. Przecież każdy z nas ma w domu jakieś rzeczy w dobrym stanie, których nie używa. Może warto zrobić wyprzedaż, albo zamienić się z kimś za produkty, które nam będą niezbędne. Zapraszam wszystkich chętnych do jednej wielkiej Uciekającej Wyprzedaży.

 A oto regulamin;
-w zabawie biorą tylko udział osoby posiadające blogi
- na wyprzedaż możesz wystawić wszystko co tylko przyjdzie ci do głowy: kosmetyki, ubrania, książki, rękodzieło itp. tylko jest jeden warunek: produkty mają być w dobrym stanie
- każdy produkt musi kosztować 10zł
- uciekająca wyprzedaż trwa krótko i kończy się z chwilą pojawienia się nowego wpisu na waszym blogu
- może skończyć się w każdej chwili, ale nie może trwać krócej niż jeden dzień, szybko, krótko i na temat
- dzień rozpoczęcia wyprzedaży to 11 lipiec, tego dnia z rana umieszczę na blogu wpis z moją wyprzedażą, wszyscy uczestnicy umieszczają swoje linki z wyprzedażami na dole mojego wpisu
- uczestników wyprzedaży proszę o umieszczenie na blogu tego banerka




I to chyba tyle, jeśli chodzi o regulamin. Oczywiście w tym wszystkim możliwe będą też wymianki:)
Mam nadzieję, że dużo osób weźmie w tej zabawie udział, chętnie pobuszuję po Waszych blogach w poszukiwaniu czegoś dla siebie;) Startujemy 11 lipca. W tym dniu zarezerwujcie sobie trochę czasu, kubas dobrej kawy i oddajcie się wyprzedażowemu szaleństwu. To kto bierze udział???
Obrazek, błyskawiczna relacja z jarmarku i słów kilka co do wyprzedaży

6/11/2015

Obrazek, błyskawiczna relacja z jarmarku i słów kilka co do wyprzedaży

Na początku dziękuję wszystkim, którzy zakupili moje prace. Wyprzedaż właśnie została zakończona. Kolejną  planuję w lipcu i tak sobie pomyślałam, że można zrobić międzyblogową uciekającą wyprzedaż. Nie chodzi tylko o rękodzieło, mogą to być też kosmetyki, książki, ubrania. Pisałybyście się na coś takiego? Muszę pomysł dopracować i niedługo podam więcej szczegółów.

A teraz mój najnowszy obrazek, pochlapany, naciapany, takie lubię najbardziej




W niedzielę wybraliśmy się na jarmark. Upał był straszny, synek marudził, mąż jak zwykle: no chodź już, przecież tu nic nie ma. Przeleciałam jak burza i tylko te zdjęcia udało mi się zrobić





 Za rok wybiorę się na jarmark. Sama!!!
Uciekająca wyprzedaż!!!

6/09/2015

Uciekająca wyprzedaż!!!

Takiej wyprzedaży chyba u mnie jeszcze nie było. Wszystkie produkty, które znajdują się w tym wpisie są po 10zł + koszt wysyłki. Dlaczego uciekająca wyprzedaż? Dlatego, że w każdej chwili może się skończyć. Kończy się z chwilą pojawienia się nowego wpisu na blogu, może to być jutro, albo za 2 dni. Sama nie wiem dokładnie kiedy to nastąpi, ale nie potrwa zbyt długo. Muszę szybko podreperować domowy budżet, więc dlatego taka wyprzedaż. Jeśli coś wpadnie Wam w oko to piszcie:)

1. zawieszka - Sprzedane



2. obrazek


3. deseczka home - sprzedane

\


4. serducho - sprzedane


5. wieszaczek ze starej deski-  sprzedane


6.wieszak - sprzedane


7. obrazek


8. serducho - sprzedane


9. podkładka


10. komplet podkładek - Sprzedane


11. dwa serca - Sprzedane


12. deseczka - sprzedane


13. zawieszka


14. serce - Sprzedane


15. deseczka - sprzedane

                                                    WYPRZEDAŻ ZAKOŃCZONA
Kulisy powstawania zdjęć na bloga - 5 moich ulubionych miejsc

6/08/2015

Kulisy powstawania zdjęć na bloga - 5 moich ulubionych miejsc

Nie jestem ekspertem w robieniu zdjęć, wiem, że moje zdjęcia nie są idealne, ale staram się jak mogę. Mam starą cyfrówkę i niewiele można się już po niej spodziewać. Ale uważam, że nie tylko od aparatu zależy jakość zdjęć. Bardzo ważne jest światło i tło. Dzisiaj pokażę Wam miejsca, gdzie powstają moje zdjęcia i właśnie z tych zdjęć jestem najbardziej zadowolona.

1. Stara decha - nadawał się już tylko do spalenia, żadnej pracy bym z niej nie zrobiła, ale tak mi się spodobała, że postanowiłam ją zatrzymać i wykorzystywać do zdjęć




2. Betonowe schody




3. Stół ze starych desek - mąż robi nam miejsce na grilla i zrobił stół ze starych desek. Jak nie był pomalowany świetnie nadawał się do zdjęć


na pomalowanym zdjęcia też świetnie wychodzą:)




4. Panele - podłoga z paneli jest niezawodna


5. Atrapa kominka- dużo zdjęć powstaje na mojej kominkowej atrapie, bardzo lubię to miejsce



To są te moje ulubione miejsca do robienia zdjęć. Wcześniej robiłam dużo zdjęć na pianinie, ale teraz czarne tło mi się już nie podoba. Macie jakieś  ulubione miejsca do fotografowania swoich prac? Może coś podpowiecie, piszcie:)
Podkładka z kawałka drewna

6/04/2015

Podkładka z kawałka drewna

Trochę ostatnio brakuje mi motywacji, żeby zrobić cokolwiek. Ale już się powoli poprawiam. W tym tygodniu powstała taka podkładka. Drewno ciągle mnie inspiruje:)




Co planujecie na te wolne dni? My dziś grillujemy, a w sobotę pewnie wybiorę się na jarmark, może zrobię parę zdjęć i wrócę z relacją:) Miłego i słonecznego weekendu!!
Gdzie sprzedawać rękodzieło? Aktualizacja

6/01/2015

Gdzie sprzedawać rękodzieło? Aktualizacja

Pamiętacie moje wpisy na temat rękodzieła? Rok temu pisałam o swoich doświadczeniach ze sprzedażą. Przez ten rok trochę się zmieniło wiec dziś kolejny wpis z tej serii.

W pierwszym wpisie Tutaj wzięliśmy pod lupę galerie internetowe. Wtedy dla mnie niezawodna była Srebrna Agrafka. Teraz sprzedaży tam nie mam od dłuższego czasu, zresztą nie pamiętam kiedy ostatnio w ogóle coś tam sprzedałam. Nie wiem czy tylko ja mam taki zastój czy sprzedaż tam całkiem zamiera. Zresztą Agrafka już nawet na Facebooku się nie promuje. Nie wiem, może to tylko przejściowy kryzys. Co do Pakamery to bez zmian - nadal mnie nie chcą:))

W kolejnym wpisie klik poruszyłam temat sprzedaży w galeriach stacjonarnych. Nie byłam zadowolona z takiej współpracy więc postanowiłam więcej nie dawać moich prac w komis. Jednak zrobiłam wyjątek dla pewnej galerii. Ze współpracy byłam zadowolona, doskonały kontakt z właścicielką, przelewy co miesiąc. Kokosów nie było, ale czasami coś się sprzedało i zachęcało mnie to do dalszej pracy. Niedawno otrzymałam informacje, że za miesiąc galeria zostanie zamknięta i jakoś ta wiadomość mnie zdołowała. Galeria nawet roku nie przetrwała, ktoś chciał spełnić swoje marzenia, stworzyć miejsce niepowtarzalne i co? I się nie udało, nasze rękodzieło niestety nie potrafi się obronić. Taka smutna prawda.

W ostatnim wpisie z tej serii tu opisałam swoje doświadczenia z jarmarkami. Na chwilę obecną w takich imprezach udziału nie biorę, po prostu mnie na to nie stać. Jarmark Hetmański w Zamościu za tydzień, ktoś się może z Was wybiera?

Czasami przeglądam OlX, szukam ogłoszeń, czasami ktoś szuka rękodzielników. Najczęściej chcą przyjąć prace w komis, ale również trafiają się dziwne ogłoszenia takie jak to Tutaj. Tylko raz trafiłam na uczciwą firmę, za towar płacili od razu, dawali umowę. Niestety więcej się z takimi firmami nie spotkałam.

Gdzie sprzedawać rękodzieło? Na dzień dzisiejszy mam tylko jedną odpowiedź - NIE WIEM
nie mam pojęcia gdzie sprzedawać rękodzieło. Może ktoś z Was wie?


Pozdrawiam:)

sejf

Copyright © Stare Pianino