wtorek, 20 czerwca 2017

Deska przerobiona na wieszak

To jest chyba jedna z największych moich prac. Deska przerobiona na wieszak. Szerokość 38 cm, wysokość 33 cm. Dosyć ciężka, do tego posiada dwa wieszaczki, miały być trzy, ale to chyba byłoby już na dużo. Po bokach bejcowana.



Deska jest do przygarnięcia, więc jakby co to piszcie:)
Dobrego dnia.
21

piątek, 16 czerwca 2017

Kajaki i deseczka

Wczoraj byliśmy po raz kolejny na spływie kajakowym. Pogoda ładna, dzień wolny, idealny moment na kajaki. No właśnie nie do końca. Większość ludzi pomyślała tak samo, bo tłok był straszny. W sumie spodziewaliśmy się tłumów, ale nie aż takich. Kajak przy kajaku, ciągle jakieś korki, zastoje. Płynąć normalnie się nie dało. I ciągle trzeba było uważać, żeby nie dostać wiosłem po głowie od sąsiada. Mówię Wam , prawdziwa szkoła przetrwania.



I na koniec deseczka, zrobiona na zamówienie.


Przypominam o wyprzedaży, tylko jest ważna do końca tygodnia, więc zapraszam TUTAJ.
Miłego weekendu:)
15

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Czyszczenie pianina - wielka wyprzedaż

Takich cen dawno u mnie nie było i raczej już szybko nie będzie. Czyszczę pianino i robię wielką wyprzedaż, która potrwa do niedzieli. Przez tydzień macie okazję kupić moje prace po okazyjnych cenach plus koszt przesyłki


1. Zawieszka - 8 zł

2. Zakładki - 4 zł - zakładki z sowami sprzedane

3. serca 8 zł- serce z fiołkami sprzedane

4. domki - 8 zł

5. obrazek z kotami - 8 zł

6. Zawieszka - 8 zł

7. Deska z babeczkami wysokość ok 30 cm, szerokość ok. 15 cm, grubość deski 4,5 cm 18 zł







8.  Jesienna deseczka wieszaczek  mała - 18 zł

 

9.deska z ptaszorem  wysokość 17 cm, szerokość 14,5cm, grubość deski 5 cm - 15 zł - sprzedana




10. obrazek - 8 zł
 

11. obrazek - 8 zł

 

12. deska z koniem - 15 zł



13. deseczka duża ok. 36 cm  - 18 zł



14. domki (Wymiary: 13,4 cm x 8,5 cm)  , cena za dwie sztuki - 16 zł
 

15. deseczka mała - 15 zł






12

środa, 7 czerwca 2017

Do męża rękodzielniczki

Wiedziałeś, że bierzesz sobie za żonę wyjątkową kobietę, ale nie przypuszczałeś, że aż tak. To zaczęło się dosyć niewinnie. Gdzieś przez przypadek znalazłeś nagromadzone tasiemki, jakieś guziczki. Ot niewinne hobby - pomyślałeś. Ale po jakimś czasie tego wszystkiego zaczęło przybywać i jeden wasz pokój zmieniał się w składowisko przeróżnych, jak ona to nazywa? Przydasiów? Bo wszystko jest jej potrzebne, a spróbuj coś tylko ruszyć, poprzestawiać, a co gorsza WYRZUCIĆ! Awantura gotowa. Dla świętego spokoju odpuściłeś.

Hobby żony jest straszliwie pracochłonne, już nie ma dla ciebie czasu tak jak wcześniej. Ciągle jest zaszyta w tym zagraconym pokoju i coś tworzy, dłubie, a jak nie tworzy to nieprzytomna chodzi, nowe projekty obmyśla. Czasu spędzacie ze sobą coraz mniej, a ta jeszcze wzięła i bloga założyła. Ręce ci opadły. Już nie tylko dłubie w tym swoim pokoju, ale z aparatem lata, zdjęcia bez przerwy robi, coś na komputerze pisze.


- Kochanie masz czas w sobotę? - pyta ciebie niespodziewanie. Oddychasz z ulgą, w końcu ciebie zauważyła, może wyjdziecie gdzieś razem, porozmawiacie jak kiedyś. 
Uśmiechasz się
- Oczywiście dla ciebie zawsze, a co planujesz?
- Bo wiesz,  w sobotę jest jarmark, już się zgłosiłam z moimi pracami i potrzebuję twojej pomocy, żeby to wszystko zawieść, porozkładać i czasami stoiska popilnować. Będzie super, to co mogę liczyć na twoją pomoc?
Przytakujesz, ale w duchu obiecujesz sobie, że nigdy więcej!

Ten jarmark ciągnie się w nieskończoność, w koło pełno takich pasjonatów jak twoja żona, o jednym tylko gadają, doświadczeniami się wymieniają. Zarobek niewielki, a ona taka szczęśliwa. Po takim dniu padasz z...nudów. Ale czego nie robi się z miłości.



Dzisiaj jesteś w fatalnym nastroju, zostaliście zaproszenie na imieniny żony twojego szefa. Fajnie, tylko co kupić jego żonie, nie masz zielonego pojęcia. W ogóle jeśli chodzi o kupowanie prezentów to jesteś bezradny. 
- Damy radę kochanie, już ja coś wymyślę, zaufaj mi - mówi żona do ciebie
A co ona może wymyślić, nawet nie zna tej kobiety, nie wie co lubi, a czego nie.  Ale w sumie nie pozostaje ci już nic innego jak zdać się na własną żonę. 

Prezent zapakowany, idziecie. Cały czas  zamartwiasz się, jak żona szefa zareaguje na te cuda, które twoja żona tam spakowała. Składacie życzenia, solenizantka prezent rozpakowuje i aż piszczy z radości. Nie wierzysz własnym oczom, te prace zrobione przez twoją żonę na prawdę jej się podobają. Inne kobiety też podziwiają, wychwalają twoją żonę pod niebiosa, nawet zamówienia składają, a ty... pękasz z dumy!!!  I wszystko jej wybaczasz: bałagan w domu, ciągłe roztargnienie, ostatnio przypalony obiad, a nawet ten nieszczęsny jarmark. Bo przecież masz najbardziej wyjątkową żonę na świecie:)

22

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Linkowe party

Już 5 czerwiec, a ja dopiero ogarniam linkowe party. Ale warto kontynuować zabawę, bo Wasze linki są bardzo inspirujące:)



W tym miesiącu wyróżniam:

- proste, ale bardzo urocze świeczniki decoupage. Czasami niewiele trzeba, żeby zrobić coś wyjątkowego
- prześliczna narzuta w moich ulubionych kolorkach:)
- zawsze się zastanawiałam jak zrobić efekt firanki na swoich pracach, bardzo mi się takie prace podobają. Okazało się, że jest na to sposób TUTAJ. Może kiedyś odważę się zrobić coś takiego:)
-  przemiły piesek Marcel
- podziwiam osoby, które potrafią zrobić takie albumy

Koniecznie odwiedźcie te blogi i poszukajcie inspiracji.
A w niebieski przycisk na dole dodawajcie swoje wpisy z maja. Przypominam zasady:
- wklejajcie linki do waszych postów z poprzedniego miesiąca, można dodać 3 posty
- komentujmy sobie wzajemnie:)
- jeśli macie ochotę to możecie wziąć ten banerek do siebie na bloga, ale nie jest to konieczne
- tematyka wpisów dowolna:)

10