niedziela, 29 września 2013

i już po...

I już po imprezie. Muszę przyznać, że impreza nie była zbyt udana. Z rękodzielników to byłam tylko ja i moja bratowa. Zresztą kupujących też nie było za wiele. O sprzedaży to już nie wspomnę. Zauważyłam, że w Zamościu ludzie nie doceniają rękodzieła. Nawet mało kto się zatrzymywał i oglądał. No cóż...
Nasze stoisko




Sporo prac mi zostało więc postanowiłam zrobić wyprzedaż TUTAJ.  Zapraszam:)
W piątek już wyjeżdżam na miesiąc do Francji więc z tej okazji przygotuję jeszcze Candy dla Was:)
A teraz życzę miłej niedzieli:))

39 komentarzy:

  1. Gosiu nie przejmuj się, ludzie byliby bardziej chętni gdyby mogli coś dostać za darmo. ja to dobrze znam. jak zrobiłam aniołki i chciałam sprzedać za 5 zł w pracy, żadna nie chciała, a jak na następne święta zapakowałam pięknie i dałam je dziewczynom w prezencie to były szaleńczo zachwycone :( smutne to!
    Stoisko prezentowało się pieknie. Musze sie przynzać, że pod wpływem Twoich prac i ja poczyniłam deseczkę, którą sprezentowałm maciejce, jak tylko ja zaprezentuje w następnym poście to oczywiście napiszę, że pomysł jest od mistrzyni deseczek :)))
    jedziesz do Francji? Wspaniale, będę z niecierpliwością czekała na fotorelacje. mam tylko wielka nadzieje, że bloga nie opuszczasz na cały miesiąc???
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem czy będę miała dostęp do internetu więc może mnie nie być przez październik:(

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak to u nas niestety jest, że ludzie chcieliby wszystko za free... Ale jedne kiermasze są mniej, inne zaś bardziej udane. Stoisko miałyście świetne! Francji zazdroszczę:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludzie nie znają się na prawdziwym pieknie, wolą kupować jakies fabrycznie zrobione rzeczy w marketach.....nie doceniają dzieła rąk.....stoisko pięknie wyglądało, szkoda że mnie tam nie było,pozdrawiam serdecznie,Jolka

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi przykro, że tak się to odbyło, no cóż chińszczyzna górą :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie piękne prace - jest mi bardzo przykro że nic nie wyszło ludzie naprawdę nie potrafią doceniać prac rękodzieła nie martw się kiedyś będzie na pewno lepiej a i swoje prace sprzedaż tu widzę że już masz kilka dziewczyn chętnych ja bym również coś kupiła ale sama nie wiem co wszystkiego nie kupię bo za dużo a wszystko jest piękne - czekam na ogłoszenie candy z przyjemnością wemę udział pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś ostatnio czytałam .."gdziekolwiek nie pojedziesz i tak przywieziesz pamiątkę z chin" to bardzo smutne ale się nie poddawaj ..bo stoisko cudne ! (nawet dojrzałam moje dodatki...bardzo mi miło) Tyle wspaniałości ! Życzę udanego wyjazdu i pobytu i powrotu do twórczości !

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że tak nie ciekawie było , znam to , ale sie nie poddaje , czasami rozstawiam stoisko z moimi tworami . może na święta też coś zrobię ,,,

    OdpowiedzUsuń
  9. I jak tu się nie zatrzymać, chociażby na chwilkę. Piękne stoisko. Szkoda, że ludzie nie doceniają.
    Pozdrawiam ☼ cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam,że szkoda,że ludzie nie doceniają tego wysiłku wkładanego w rękodzieło...szkoda..
    Pozdrawiam i życzę Ci cudownego,ładującego akumulatory wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też byłam na kilku nieudanych kiermaszach... rzeczy miałyście sliczne

    OdpowiedzUsuń
  12. Główka do góry, niektórzy po prostu się nie znają na prawdziwych cudach... kochana teraz to tylko cieszyć się z wyjazdu i robić to co się lubi;-) ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu, nie przejmuj się! Rzeczy miałyście piękne i myślę, że będziesz mogła je sprzedać na innych kiermaszach. W Niemczech, Anglii, czi Irlandii bardzo ceni się rękodzieło, mam nadzieję, że i do nas przyjdzie moda na rzeczy wyjątkowe!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gosiu, ja mam wrażenie, że rękodzieło jest niedoceniane nie tylko w Zamościu, ale w ogóle w Polsce. Ale głowa do góry - Francja czeka ! Zazdroszczę pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście jesteśmy my wszystkie zakręcone na punkcie rękodzieła i nasi najbliźsi, którzy też je doceniają. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosiu,szkoda że Twoje klimatyczne prace nie zostały docenione.Niestety ludzie chcieliby kupić za bezcen.Myślę,że bliżej świąt będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. SZkoda ..bo piekne sa te prace ..

    OdpowiedzUsuń
  18. Przykro mi kochana ... Ludzie w Polsce niestety nie doceniają rękodzieła ... Trzymam kciuki za kolejne kiermasze i życzę udanego wyjazdu !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. To rzeczywiście smutne, że ludzie nie doceniają naszej pracy, ja również się wybieram na taki jarmark, ale nie spodziewam się cudów...ale dobrze, że chociaż nam się chce, bo inni siedzą i zrzędzą na swój los...Buziaki i udanego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rękodzieło najczęściej doceniają rękodzielnicy, bo wiedzą ile pracy i wysiłku trzeba w to włożyć. Pomimo wszystko stoisko miałaś piękne i być może kolejny jarmark będzie bardziej owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety ludzie oszczędzają na czym się da, może przyjdą lepsze czasy, a Francja, zazdroszczę, mam nadzieję, że pokażesz kilka migawek jak wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne stoisko :) Szkoda, że kupcy nie dopisali, ale miejmy nadzieję, że się to zmieni. A Francja ...och zazdroszczę mega :)) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam ten "ból" Gosiu, wiele osób nie czuje potrzeby piękna...
    Marzę o Francji... miłego odpoczynku, zrób dużo zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękne stoisko, jak można przejść obojętnie obok niego ? ;) Miłej wyprawy do Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiękne rzeczy robisz, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie mam pojęcia dlaczego ludzie nie doceniają piękna!
    na prawdę genialne prace!
    dodaję do obserwowanych!

    pozdrawiam,
    http://sislovefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Gosiu głowa do góry, rękodzieło jest piękne! udanego pobytu;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj szkoda ,a takie piękne rzeczy robisz
    Miłego pobytu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie masz sie co pzrejmowac czasem bywa tak ze ludzie pieneidzy nie mają a chca kupić ... no cóz taki wrzesień jest wiecej wydatków w szkole a twoje prace pzrecudne i super pomysł z wyprzedaza mi tez by sie cos takiego pzrydało ma dużo towaru który mi zalega wiec jak pozwolisz zaporzycze sobei taki pomysł pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda Gosiu, przykro mi, że ludzie nie dopisali. Niech teraz żałują, bo naprawdę wszystko śliczne i całe stoisko wyglądało imponująco. Jednak nie martw się tym. Przed Tobą wspaniały miesiąc. Jak ja Ci zazdroszczę tej Francji:} jej, i to tak długo:} życzę Ci wszystkiego dobrego i udanego pobytu:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że kolejny kiermasz będzie zdecydowanie bardziej owocny :) Tymczasem życzę udanego pobytu we Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Właśnie takie podejście klientów a raczej ich brak często mnie zniechęca do dalszego działania i tworzenia . Bo po co tworzyć ? do szuflady?Pozdrawiam i miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  33. piękne prace :) niestety nie miałam jak dojechac ale z Twoich słów wynika, że nic nie straciłam, może to lepiej :p

    OdpowiedzUsuń
  34. no widać , ze ludzie się nie znają. bo piękne rzeczy porobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  35. ale dużo pięknych prac....
    zazdraszczam tego francuskiego wyjazdu:))))))

    OdpowiedzUsuń
  36. wow! te buteleczki są śliczne<3
    sprzedajesz je gdzieś może??
    no i prace rewelacyjne..:) w Polsce dużo rzeczy się nie docenia, o sztuce nie wspomnę..;/
    +obserwuję i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda takie piękne stoisko a kupujących brak. Ciekawe czy źle trafiłyście czy może na wschodzie inaczej się na rękodzieło patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie przejmuj się. W trójmieście też nikt nie docenia przedmiotów wyjątkowych, oryginalnych, niebanalnych, a przede wszystkim niepowtarzalnych. Ludzie może jeszcze nie dojrzeli lub nie widzą wartości takiego prezentu. Nie widzą, że nie wyszło to z taśmy produkcyjnej tysiąc sztuk na godzinę tylko ktoś musiał usiąść, pomyśleć i ręcznie zrobić. Ja też przede wszystkim robię do szuflady. Jedyne miejsce, gdzie się mogę pochwalić to blog i na razie mi to wystarcza. trzymaj się cieplutko i się nie przejmuj.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie Cię odwiedzę. Nie odpowiadam na komentarze typu "Obserwujemy?" Jeśli spodoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój to zaobserwuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...