6/05/2014
Na tarasie
O tarasie marzyłam całe życie. Może o trasie to za dużo powiedziane, ale chociażby o małym balkoniku, który mogłabym przytulnie urządzić, napić się na nim kawy, poczytać książkę. Ciasne mieszkanie na parterze niestety nie dawało takich możliwości. I tylko patrzyłam na inne balkony i marzyłam, że może kiedyś...
I to kiedyś nadeszło w tym roku. Przeprowadzka do domu ( o tym też zawsze marzyłam), dwa balkony i taras. I teraz pojawił się problem, jak ten taras urządzić przy dość ograniczonych środkach finansowych.
Jak wykorzystać to co już mamy, zrobić coś z niczego?
Przedstawiam Wam wstępny projekt naszego tarasu. Jeszcze jest dużo do zrobienia i do kupienia, ale już można przyjemnie posiedzieć z kawusią i ciekawą lekturą:)
Stare krzesła, na które już nie mogłam patrzeć, wpadły w ręce mojego męża i teraz są już znośniejsze w wyglądzie:) Podłoga jest okropna i chyba kupimy na nią sztuczna trawę. Jeszcze trochę dodatków, latarenek, kwiatów i będę miała wymarzony tarasik:)
A na koniec kilka drobiazgów, które ostatnio poczyniłam
Następny post pewnie będzie jarmarkowy, już nie mogę się doczekać, żeby pobuszować między straganami:)
Pozdrawiam:))
I to kiedyś nadeszło w tym roku. Przeprowadzka do domu ( o tym też zawsze marzyłam), dwa balkony i taras. I teraz pojawił się problem, jak ten taras urządzić przy dość ograniczonych środkach finansowych.
Jak wykorzystać to co już mamy, zrobić coś z niczego?
Przedstawiam Wam wstępny projekt naszego tarasu. Jeszcze jest dużo do zrobienia i do kupienia, ale już można przyjemnie posiedzieć z kawusią i ciekawą lekturą:)
Stare krzesła, na które już nie mogłam patrzeć, wpadły w ręce mojego męża i teraz są już znośniejsze w wyglądzie:) Podłoga jest okropna i chyba kupimy na nią sztuczna trawę. Jeszcze trochę dodatków, latarenek, kwiatów i będę miała wymarzony tarasik:)
A na koniec kilka drobiazgów, które ostatnio poczyniłam
Następny post pewnie będzie jarmarkowy, już nie mogę się doczekać, żeby pobuszować między straganami:)
Pozdrawiam:))
