4/30/2026

Czekam...

 Trochę mnie tu nie było. Chciałbym napisać, że:

- Nie było mnie, bo piszę

- Bo wena twórcza mnie dopadła

- Bo kolejna historia nie daje mi spokoju.

Ale tak nie napiszę bo:

- Mam zastój twórczy jakiego nie miałam od dawna

- Żadna historia nie domaga się spisania

- i szukam wydawnictwa do "Zimy w Wiosence".

Nie lubię takiego momentu, ale takie się zdarzają i trzeba je przeczekać, zastój twórczy może dopaść w każdej chwili. I mnie dopadł tak bez zapowiedzi. Może jest to spowodowane tym, że nie mam na razie wydawnictwa i nie wiadomo czy takowe znajdę. Wysyłam swoją propozycję wydawniczą, ale czasami mam wrażenie, że maile trafiają w próżnię. A ja bym już, teraz chciała wiedzieć. Niecierpliwa jestem strasznie. Więc wysyłam i czekam, sprawdzam pocztę kilka razy dziennie. Na pocieszenie zrobiłam sobie taką grafikę moich książek. To znaczy sztuczna inteligencja zrobiła, ja taka zdolna nie jestem:)



Z lepszych wiadomości to takie, że mam już okładkę książki, którą wydam ostatni raz w tym wydawnictwie, z którym byłam od początku. Okładka jest, daty premiery brak. A ja bym już chciała wiedzieć co i jak. Pozostaje tylko czekanie...
Więc tak sobie czekam na wenę, na odpowiedź z wydawnictw, na datę premiery. I nie piszę nic...
Ale mam plan B, gdyby żadne wydawnictwo mnie nie chciało. Czekam do końca lipca i zaczynam działać sama. Czasami i tak trzeba.

Wyżaliłam się i idę sprawdzić maila, bo może jednak dziś ktoś się odezwie i czekanie się skończy. Może...

Udanej majówki:)

Pozdrawiam



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie Cię odwiedzę. Nie odpowiadam na komentarze typu "Obserwujemy?" Jeśli spodoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój to zaobserwuję:)

sejf

Copyright © Stare Pianino