niedziela, 18 sierpnia 2013

Jarmark Jagielloński w Lublinie

W czwartek wybrałam się w Lublinie na jarmark Jagielloński. Baterie w aparacie ładowałam całą noc, pozytywnie nastawiona i z zamiarem kupienia czegoś niezwykłego przybyłam na miejsce. A tam... ludzie, tłumy ludzi i jeszcze więcej ludzi. Chyba cały Lublin i okolice znalazły się w jednym miejscu. Szok!!! Dotarcie do jakiegoś straganu czasami graniczyło z cudem a co dopiero mówić o robieniu zdjęć. Trochę zdjęć jednak udało mi się zrobić.






najmilsi uczestnicy jarmarku:)



Chleb ze smalcem był pyszny, warto było stać po niego w bardzo długiej kolejce

 
Troszkę tym jarmarkiem jestem rozczarowana. Bardzo dużo było straganów z wyrobami ludowymi co raczej nie jest w moim guście. Jak ktoś chciał mógł sobie nakupić pisanek wielkanocnych:) Decu w ogóle nie widziałam. Jak na taki jarmark spodziewałam się czegoś więcej. Nic nie kupiłam oprócz  chleba ze smalcem.
 
Od piątkowego wieczora jestem już w domu i zdążyłam zrobić deskę z lawendą oczywiście. Po wizycie w lawendowym sklepiku wszystko bym teraz robiła z tym motywem:)
 
 
Miłej niedzieli:))

32 komentarze:

  1. Gosiu pozazdrościć takich widoków;))) pięknie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lublin mnie kiedyś zauroczył, a o Twoich pracach nie wspomnę!

    OdpowiedzUsuń
  3. No to ja też jestem rozczarowana, bo na Twoim miejscu również nie byłabym zbytnio zainteresowana sztuką ludową (tzn. w nadmiarze) a tym bardziej pisankami. Ale gdy widzę te zdjęcia, które udało Ci się zrobić, to podoba mi się strasznie. Zwłaszcza zabawki. A Twoja deseczka super:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Deseczka jak zwykle super :) Zjadłabym swojski chleb ze smalcem i ogórkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż...jarmarki jak widać ludzi przyciągają.Może to dobrze,że jest zainteresowanie rękodziełem.Mnie zaciekawiły te zabawki no i rzecz jasna chleb ze smalcem:)A lawenda czarująca zawsze i wszędzie :))

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, że bardzo Cię zainspirował ten lawendowy sklepik, piękna praca, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lawenda to bardzo wdzięczny motyw do dekoracji , a Twoja deseczka jest prześliczna i tak fajnie postarzona!
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Sztuka typowo ludowa - bardzo lubię, ale o takiej imprezie faktycznie spodziewałabym się czegoś więcej.
    A deseczka piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę tobie takiego fajowskiego jarmarku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajowy jarmark, aż Ci zazdroszczę że tam byłaś:)))
    deseczka bardzo ładna
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z wielka checia wybralabym sie na taki jarmark.. Fajne fotki;) Twoja deseczka jak zwykle urocza. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią wybrałabym się na taki jarmark :-)Deseczka super :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te koty wełniane powalają na kolana, zachwyciły mnie. A lawenda to naprawdę miły motyw.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna deseczka ;D I słodkie ten psiak na zdjęciu ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. jeju, jak pies, cudny !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Deseczka jak zwykle fajowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. piekne rzeczy udalo Ci sie uchwycic na tym jarmarku, ale Twoja deseczka jest poza konkurencja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez przypadek dotarłam na Twój blog ;) i na pewno będą wpadać częściej, jeśli będziesz miała czas zapraszam również do mnie na bloga: www.ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Psiak! :)
    przyłącz, przyłącz, bo Cię zaprosiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fantastyczna sprawa taki jarmark ! Super lawenda !

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie imprezy... A Twoja deseczka jak zwykle śliczna.
    Pozdrawiam i zapraszam po wyróżnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcia, na pierwszym zdjęciu rozpoznałam ceramikę zrobioną przez garncarza z mojej okolicy :) podobnych "garnków" używam w swoich pracach :) A lawenda.... jak zawsze nieśmiertelna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lawenda pięknie się prezentuje na deseczce.Koty jarmarkowe cudne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię jarmarki, zawsze coś ciekawego można tam znaleźć albo się zainspirować! ale nie cierpię jak pod szyldem rękodzieła wciska się nam chińszczyznę!!!bywałam na takich, a najgorsze jest to, że ludzie to kupują!!masakra!!!!A lawendę dzięki tobie jeszcze bardziej pokochałam, na pewno zagości w moim ogródku :)Twoje lawendowe dzieła są przepiękne!!Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajnie, super stoiska. A deseczka jest bardzo w moim typie. hihi
    Pozdrawiam Cię kochana

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja byłam na Jarmarku przez 4 dni ale szczerze mówiąc to trochę nudno było, bo nie ma już rycerzy i innych atrakcji jak dawniej i rzeczywiście zakres stoisk jest mocno ograniczony. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja byłam na tym jarmarku rok temu - wspaniała impreza :) Przywieźliśmy sporo pamiątek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie Cię odwiedzę. Nie odpowiadam na komentarze typu "Obserwujemy?" Jeśli spodoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój to zaobserwuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...