niedziela, 26 sierpnia 2012

Lawendowe zakupy

Te dzisiejsze zakupy naprawdę nie były planowane. Ale jak tu nie kupić takich cudeniek po dosyć dobrej cenie? Oto i one
Dzbanek-konewka


 i wieszaczek

Ta lawenda zniewoliła mnie całkowicie. A to kolejny dowód mojej lawendowej choroby. Najnowsza deseczka, oczywiście mojego autorstwa:))

Miłego wieczoru życzę wszystkim odwiedzającym i serdecznie pozdrawiam wszystkich miłośników lawendy:))

29 komentarzy:

  1. czyli między innymi pozdrowienia skierowane są do mnie ;-)
    faktycznie widzę ,że zakupy były udane.Z resztą się nie dziwię gdyby nie limit na koncie sama bym sobie pokupowała masę takich oto jak to mówią sratków pierdadków ale no jak ich tu nie kochac? ;-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zakupy a deseczka dokładnie w tych samych klimatach! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się pozdrowiona!!!!Jestem miłośniczką lawendy jak nic:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzbanek - konewka powala :) Lubię takie pierdoły kupować, ale muszę się czasem powstrzymywać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale się nie dziwię zakupom, też bym się skusiła :) Deseczka śliczna !

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne nabytki, zwłaszcza konewka - już widzę w niej piękny bukiecik :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie, ciężko się powstrzymać, widząc takie śliczności:) A deseczka super.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne nabytki, no i fajna deseczka, ja też jestem fanką lawendy, ale muszę przyznać, że do tej pory żadnej pracy z lawendą nie zrobiłam, miałam zrobić na Twój konkurs, ale jakoś... za szybko czas upłynął :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przesliczne jak ja lubię tą lawendę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny ten dzbanek, gdzie dorwałaś taki???
    Ja tez uwielbiam lawendę :)
    U mnie tez króluje dosłownie w moich pracach, ach gdybym miała na nie więcej czasu!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakupy udane ale Twoje prace niczym nie odbiegają od zakupionych,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Udane zakupy a deseczka genialna :)
    Pozdrawiam. Iza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też uwielbiam lawendę i nie mogę się jej oprzeć fajne cudeńka Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakup udany, koneweczka superaśna, a deseczkajak zwykle PIEKNA. Lawenda ma magiczny urok, pozytywnie też wpływa na nasze samopoczucie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękności zakupiłaś:)
    Deseczka cudna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakupy wspaniałe - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też nie oparłabym się takim dzbanuszkom, :)

    OdpowiedzUsuń
  18. gdzieby lawenda nie była, wszędzie podziwiam jej motyw :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj
    Piękne lawendowe cudeńka, muszę zobaczyć czy sklep Pepco jest dostępny w moim mieście.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć! :) Bardzo podoba mi się Twój blog, więc jak byś chciała wymienić się obserwacjami to zaraszam:) Co Ty na to? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Koneweczka rzeczywiście urocza :-) Muszę częściej zaglądać do Pepco...

    OdpowiedzUsuń
  22. Kto nie lubi takich zakupów. Piękne zdobycze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoja miłość do lawendy jest bezkonkurencyjna. ^^
    Dziękuję za odwiedziny u mnie i pozostawione kilka słów. =)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze to co nie planowane ...najfajniejsze ...konewka cudna ... a lawendowa deseczka urocza ... bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne lawendowe rzeczy hmmm koneweczka super :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne te lawendowe zakupy! I Twoja deseczka tez cudna. Motyw to serwetka? Nie znam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, chętnie Cię odwiedzę. Nie odpowiadam na komentarze typu "Obserwujemy?" Jeśli spodoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój to zaobserwuję:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...