wtorek, 28 lutego 2017

Mam własną domenę, 5 lat minęło i linkowe party

Trochę zaniedbałam bloga przez choróbska, które nas niedawno dopadły. Ale już wychodzimy na prostą:)
Niedawno minęło mi 5 lat blogowania, sama się dziwię, że tak długo prowadzę tego bloga, ale lubię to i tyle. I z tej okazji zafundowałam sobie własną domenę, Długo się za to zbierałam i nie rozumiałam różnicy pomiędzy własną domeną a blogspotową. Teraz różnicę widzę ,a o zaletach takowej domenty możecie poczytać tutaj



5 lat mineło i z tej okazji przygotuję niespodziankę, ale to dopiero w następnym tygodniu jak się troszkę ogarnę. Teraz na tapecie mam deseczki na zamówienie i ścigam się z czasem.
To przechodzimy do linkowego party. Fajnie, że lubicie tę zabawę i tak licznie wzieliście udział, 34 linki to już coś:)

Wpisy, które warte są wyróżnienia to:
szufladki z bloga Sercem Zdobione. Są prześliczne zresztą sami zobaczcie
- zobaczcie jak wygląda Kawiarnia Muminków w Seulu, bardzo ciekawy wpis
- prześliczny album Kingi - zawsze chciałam się nauczyć robić takie albumy i zawsze się takimi zachwycam
- zerknijcie na bloga Ani i zobaczcie jak ciekawie prezentują się tapety na ścianie
- jeśli chcecie się dowiedzieć jak zrobić tabliczkę dekoracyjną w stylu shabby chic to zerknijcie TUTAJ

Te wpisy wyróżniam, ale tak na prawdę to warto odwiedzić wszystkie blogi i poszukać inspiracji:)
A dzisiaj bawimy się dalej, krótkie zasady:
- wklejajcie linki do waszych postów z poprzedniego miesiąca, można dodać 3 posty
- komentujmy sobie wzajemnie:)
- jeśli macie ochotę to możecie wziąć ten banerek do siebie na bloga, ale nie jest to konieczne
- tematyka wpisów dowolna:)





26

środa, 22 lutego 2017

Co można zrobić ze starej szuflady?

Okazuje się, że bardzo dużo. Kiedyś troszkę takich inspiracji wynalazłam klik. A niedawno właśnie taka stara szuflada wpadła w moje ręce.


Po przemalowaniu, przetarciach, pociapaniu wygląda tak





Teraz trzymam w niej herbatki przeróżne, ale może też służyć jako taca, albo półeczka na ścianie. Takie cudeńko ma wiele zastosowań i bardzo mi się podoba:)




38

piątek, 17 lutego 2017

Sypialnia

Moja sypialnia. Nie ma do niej wstępu laptop ani telewizor. Za to książki jak najbardziej. Taka moja, nieidealna, z dużymi brakami i z potrzebą remontu. Taka właśnie jest moja sypialnia.



Jedna ściana pomalowana na ciemny brąz. Lubię takie kontrasty. Może jak będę w przyszłości robić remont to pokuszę się o tapetę na jedną ścianę. Może ciekawie wyglądać.


Naklejki nad łóżkiem już mi się troszkę znudziły. Rozglądam się za czymś ciekawszym, może obraz?


Firana to prezent od http://www.tekstylialand.pl/. Ciekawie wygląda na oknie. W sklepie można znaleźć również inne niepowtarzalne wzory: grafika, pasy, wzory kwiatowe oraz rozbudowane wzornictwo dziecięce.  Myślę, że to doskonała alternatywa dla zwykłych, tradycyjnych firanek.  Ten wzór w zygzaki możecie kupić TUTAJ. Bardzo dobra jakość i szczerze polecam.


Troszkę dodatków, moich prac, wazon wypełniony korkami po winie przywiozłam z Francji. Wiklinowy kosz przywędrował z balkonu i pełni rolę stolika nocnego.



Lubię wieczory, kiedy wszyscy już śpią, cisza, spokój tylko książka i ja w tym miejscu.

Dobrego dnia i miłego weekendu:)
23

wtorek, 14 lutego 2017

Deseczka niewalentynkowa

Często tak mam, że nie robię prac z okazji jakiegoś konkretnego święta. Jak wiecie nie lubię robić prac wielkanocnych więc pewnie i w tym roku  takich u mnie nie zobaczycie. Wyjątkiem są świąta Bożego Narodzenia ale też bez szaleństw. Dlatego i dzisiaj nie ma u mnie serduszek ani nic walentynkowego. Lawendowa deseczka z dwoma wieszaczkami na specjalne zamówienie:)




26

piątek, 10 lutego 2017

Hamakowe inspiracje

Jakiś czas temu na blogu przedstawiłam inspiracje z hamakiem, który bardzo ładnie wygląda we wnętrzach klik. Planowałam u siebie w domu gdzieś swój hamak ulokować, ale nie znalazłam odpowiedniego miejsca więc nasz stary hamak sprawdza się tylko w ogrodzie. A dziś znowu o hamakach, ani się obejrzymy  będzie cieplutko i hamak będzie można powiesić za domem.


Hamak to doskonały relaks, kojarzy mi się z dzieciństwem. A wybór hamaków mamy ogromny: hamaki jednoosobowe, rodzinne, dla dzieci, dla niemowlat, hamaki z drążkiem, hamaki ze stojakiem itd. Marzy mi się nowy hamak, a takie najchętniej widziałabym u siebie w ogrodzie.


 Hamak rodzinny
Hamak rodzinny, Rio

 hamak sznurkowy
Hamak sznurkowy, H King of Mexico XXL

hamak beżowy
Hamak NATUREZA - beżowy, 21002

 Fajne są również takie fotele hamakowe

Sznurkowy Fotel hamakowy, AHC-8
Fotel hamakowy, HC9

Dla osób, które nie mają ogrodu, ale posiadają duże balkony mógły się nadać hamak ze stojakiem np. taki:
Zestaw hamakowy KOALA: hamak HW 218 ze stojakiem BARCO, ZHW218-BAS20

W sklepie https://www.whamaku.pl/ znajdziecie wybór hamaków przeróżny.
Który z hamaków widzielibyście u siebie? W ogrodzie, na balkonie a może w domu?


Wpis powstał przy współprace ze sklepem https://www.whamaku.pl/


24

poniedziałek, 6 lutego 2017

Zakładki z sowami

Czy wy też już jesteście myślami przy aranżacjach swoich balkonów? Ta zima tak się ciągnie, kolejna porcja mrozów przed nami, a mi się już zatęskniło za balkonem i ciepełkiem. W tym roku dużych balkonowych zmian nie planuję, chociaż różnie to może być. W tamtym roku było TAK, w tym chciałabym mieć więcej kwiatów. I jak patrzę na zdjęcia balkonu z tamtego roku to jakiś taki pusty mi się wydaje, Muszę postawić na więcej ciekawych dodatków:)

A to moje ostatnie zakładki, na sowy mnie naszło:)




Przypominam o Linkowym Party, które bardzo ładnie się rozrasta. Fajnie, że tak chętnie bierzecie w nim udział, to jedna z moich ulubionych zabaw blogowych.
No to dobrego dnia:)
33

czwartek, 2 lutego 2017

Gdzie obecnie sprzedaję swoje rękodzieło

Dawno nie aktualizowałam wpisu o sprzedaży rękodzieła. A tak sobie dzisiaj pomyślałam, że skrobnę coś na ten temat. Obecnie u mnie jest tak:
Darowałam sobie różne jarmarki i kiermasze. Wiem, to super imprezy, ale już mi się nie chce. Trochę na jarmarkach już się nabywałam, a taki jarmarkowy dzień u mnie wyglądał mniej więcej TAK

W galeriach stacjonarnych też nie sprzedaję. Nie lubię dawać swoich prac w komis, chociaż co jakiś czas takie propozycje się pojawiają. Na dzień dzisisiejszy komisom mówię nie, chociaż może kiedyś zmienię zdanie.



Z galerii internetowych to jestem jeszcze wierna galerii KuferArt, ale to chyba raczej tylko zwykła sympatia do tego miejsca. Jak sprzedam raz na rok, to jest dobrze. Na inne galerie już się nie decyduję, tym bardziej na te nowe, które ciągle zapraszają, aby wystawić swoje prace.

Sprzedaję mało, zresztą już nie zabiegam, tak jak kiedyś, o sprzedaż. To co tworzę sprawia mi radość, uspokaja. Czasami mam na prezent, czasami ktoś znajomy kupi. Zdarza się, że na blogu coś sprzedam. Ogłaszam się jeszcze na OLX i przeglądam ogłoszenia. Czasami właśnie tam trafi się klient. Już nie martwię się, że moje prace się nie sprzedają. Może być, aż pięć powodów, dlaczego ludzie nie chcą właśnie kupić ode mnie.

I tak to wygląda teraz u mnie. Nadal coś tam stworzę, mniej niż kiedyś, ale jednak. Sprawia mi to frajdę tak jak i tworzenie tego miejsca.

A teraz dla desperatów. Jeśli nie wiecie co zrobić z rękodziełem, którego nikt nie chce kupić to zapraszam TUTAJ

25