piątek, 29 lipca 2016

Najlepsza praca w miesiącu - lipiec

Z przyjemnością informuję, że powraca zabawa "Najlepsza praca w miesiącu" . Zasady podobne jak ostatnio czyli:
- udział mogą brać tylko osoby posiadające blogi
- każdego ostatniego dnia miesiąca będę publikować takie wpisy
- wklejajcie linki do Waszej najlepszej pracy z danego miesiąca, można dodać tylko JEDEN link z wybraną pracą
- za miesiąc w takim wpisie wybiorę trzy prace, które najbardziej mi się podobały
- zabawa będzie organizowana do końca roku i na koniec ze wszystkich wyróżnionych prac wybierzemy wspólnie te najlepsze i myślę, że jakieś nagrody też się znajdą:)
-  dla chętnych banerek do wklejenia na bloga



Zastanawiam się nad swoją najlepszą pracą w tym miesiącu i chyba to będzie ta deseczka:)



Linki ze swoimi pracami dodawajcie w niebieski przycisk na dole. A jeśli chcecie podlinkować swój lipiec to zapraszam Tutaj.
To jaką pracę w tym miesiącu wyróżnicie???




9

wtorek, 26 lipca 2016

Wyprawa do ZOO i zawieszka

Niedawno byłam z Filipem w ZOO. Ja naiwna matka, myślałam, że moje dziecko zwierzątkami się zainteresuje, bo przecież pierwszy raz widzi takie zwierzątka, wszystko takie nowe, ciekawe. A jak  już tak się naogląda to spokojnie zaśnie. Akurat!!! Jedyne co go interesowało to place zabaw i zabawa w łapanego, którą opanował do perfekcji.  A usnął jak już się poddałam i zrezygnowana wracałam do domu. Następnym razem do ZOO pójdzie z tatusiem.


 Po takiej ekstremalnej wyprawie trzeba było się odstresować i zrobić coś rękodzielniczego. No i taka zawieszka powstała:)




zawieszkamotylek
Dobrze, że decoupage działa tak uspokajająco. Może jednak na to ZOO jeszcze kiedyś się zdecyduję?
Pozdrawiam:)
19

piątek, 22 lipca 2016

Pogaduchy przy kawie - czy pasja może stać się sposobem na życie?

Dzisiaj w Pogaduchach przy kawie moim goście jest Justyna, autorka filcowej biżuterii. Jak zaczęła się jej przygoda z rękodziełem i jak pasja stała się sposobem na życie tego zaraz się dowiecie.



1. Kolorowe, wesołe korale, kolczyki, bransoletki. Piękna jest ta biżuteria. Jak zaczęła się 
Twoja przygoda z filcem?

Kiedyś moja mama zobaczyła u kogoś takie korale i chciała zakupić podobne, jednak ich ceny były moim zdaniem zbyt wysokie, więc postanowiłam sama je wykonać. Kupiłam potrzebne półprodukty i oczywiście mi nie wyszło ;) Po jakimś czasie jednak doszłam do wprawy. Do zdjęć moich pierwszych prac wracam z sentymentem, ale początki były trudne :)



2. Co na co dzień Cię inspiruje, skąd czerpiesz pomysły do swoich prac?

Pomysły czerpię z życia. Bardzo często zauważam na ulicy kogoś np. w swetrze w paski i kolorystyka tak mi się podoba, że od razu zapisuję układ kolorów i później robię taką biżuterię. Zdarza mi się zatrzymywać film bo w którejś scenie pojawiła się fajna kolorystyka. Przyroda to też świetna inspiracja do tworzenia :)


3. Pasja stała się również sposobem na życie, założyłaś firmę. Czy miałaś jakieś obawy typu: że się nie uda, że nikt nie będzie chciał kupić Twoich prac?

Oczywiście, nadal mam. Moja mała firma raczkuje i nie wiem co przyniesie przyszłość, ale nie jest to moje jedyne źródło dochodu, ponieważ niestety z rękodzieła raczej nie da się utrzymać. Powoli rozwijam się i szukam rynku zbytu na swoje produkty. Ludzie jeszcze nie doceniają ręcznej pracy tak jak kiedyś kiedy nie było tyle chińszczyzny. Na szczęście jednak to się zmienia i odkąd mam własną działalność mogę reklamować swoje prace i mieć dostęp do miejsc, które wcześniej były mi obce :)


4. Dużo rękodzielniczek marzy, żeby mieć własną firmę, móc utrzymać się ze swojej pasji. Co radziłabyś takim osobom?

Jak już wspomniałam z rękodzieła na razie nie da się utrzymać. A może raczej na początku, przy otwarciu i rozpoczynaniu sprzedaży. Warto pomyśleć o innej działalności a rękodzieło traktować jako dodatek. Wierzę, że w końcu to rękodzieło będzie naszym głównym dochodem. Mając własną działalność można robić sobie reklamę i legalnie sprzedawać np. w Internecie. Jako firma jesteś też bardziej wiarygodna. Ja to już odczułam. Wiele osób, które skupuje rękodzieło musi mieć faktury od rękodzielników i to jest bardzo istotna sprawa. Po za tym osobom, które chcą rozpocząć swoją przygodę z własną firmę radzę znaleźć zaufaną księgową i nie bać się spraw urzędowych ;)



5. Czy jest ktoś kogo uważasz za wzór do naśladowania?

Systematycznie przeglądam blogi oraz vlogi ludzi, którym się w życiu udało. Można brać z nich przykład albo inspirować się ich działaniami. Lubię słuchać osób, które mają podobne poglądy do moich. Jestem zwolenniczką pozytywnego nastawienia, dlatego też inspiruje się lepszymi ode mnie.


6. Gdzie można Cię znaleźć w sieci, by móc zapoznać się z Twoją twórczością?

Blog: http://ja-artystyczne.blogspot.com/
Fanpage: https://web.facebook.com/J-and-A-Bi%C5%BCuteria-z-filcu-135343766849261/
Dawanda: http://pl.dawanda.com/shop/-J-and-A-
Allegro: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=42330861
Srebrna Agrafka: http://www.xahplop.srebrnaagrafka.pl/sklep/jaartystyczne

                                                              *       *      *

Dziękuję Justynie za rozmowę. Zawsze podziwiam osoby, które postanowiły założyć firmę i walczyć o to, żeby pasja stała się sposobem na życie. Koniecznie odwiedźcie bloga Justyny i poznajcie jej wesołą biżuterię:)
A wywiad ten ukazał się w najnowszym numerze magazynu DIY HOME, gorąco polecam:)
14

wtorek, 19 lipca 2016

Kot

Wyprzedaż uważam za zakończoną, tym razem nie cieszyła się większą popularnością i na razie taka zabawa znika z mojego bloga. Tak jak pisałyście w komentarzach TUTAJ, czasami do sprzedaży potrzebne jest szczęście:) I to by było na tyle jeśli chodzi o uciekającą wyprzedaż, a wszystkie prace będą dalej dostępne na zwykłej wyprzedaży:)

Ostatnio takiego kota zrobiłam. 0% decoupage:)



Miłego dnia:)
29

piątek, 15 lipca 2016

Uciekająca wyprzedaż - zaczynamy:)

Zaczynamy kolejną uciekającą wyprzedaż. Myślę, że zasady są wszystkim znane, ale jak nie to możecie zobaczyć je TUTAJ. Linki z Waszymi wyprzedażami wklejajcie w niebieski przycisk na dole:)




1. domek lawendowy - 10zł
2. domek w kwiatki - 10zł
3. domek z klatką - 10 zł


 4. zakładka z dziećmi - 6 zł
5. zakładka ze skrzypcami - 6 zł
6. zakładka z palmą - 6 zł
7. zakładka z sowami - 6 zł



8. napis love - 6 zł
9. napis kitchen - 6 zł



10. deseczka mała Paris - 15 zł
11. deseczka mała ze stokrotkami - 15 zł


12. deseczka wieszaczek duża z kucharzami - 22 zł
13. deseczka wieszaczek duża z babeczką - 22 zł


14. deseczka wieszaczek mała - 18 zł


15. pojemniczek drewniany na biurko z domkiem - 10zł
16. pojemniczek na biurko serca - 10zł


                       

 17. zawieszka z herbatą - 6 zł
18. zawieszka z dzieckiem - 6 zł
19. zawieszka z kwiatkami - 6 zł


20. obrazek z damami -  10 zł
21. obrazek koty -  10zł
22. obrazek ciasta - 10 zł



23. Serce lawenda - 10zł
24. serce sowy - 10zł
25. serce kwiaty - 10zł



26. sowa stojąca - 12 zł



27. obrazek - 10zł


28. obrazek - 10zł

Wyprzedaż zakończona!!!!!!!!!!!!!! 
19

środa, 13 lipca 2016

I znowu o tej sprzedaży rękodzieła

Dziękuję za Wasze komentarze pod ostatnim wpisem. Te chwile zwątpienia dopadają każdego, całe szczęście, że przynajmniej u mnie, są krótkotrwałe. Dzisiaj odwiedziłam bardzo przyjemne miejsce, kupiłam sobie farbę i troszkę serwetek, pooglądałam prace innych artystów i znowu mam ochotę coś zmalować. Polecam wypady do takich sklepików, bardzo dobrze robią na artystyczne samopoczucie:) A dzisiaj chciałabym się odnieść do komentarza z ostatniego wpisu od Figowej Pracowni.

"Ja właśnie mam taką kompletną demotywację... Nie piszę niczego na blogu od początku roku bo cały czas nie jestem przekonana do tej formy. Poza tym, właśnie, o czym można pisać jeśli chodzi o rękodzieło a zwłaszcza decoupage, też mam wrażenie, że wszyscy już wszystko powiedzieli i napisali. Jeśli chodzi o nowe rzeczy to owszem, coś tam nowego powstaje ale ich sprzedaż spędza mi sen z powiek. Czy ktoś ma jakiś sprawdzony sposób (oprócz zamówień od znajomych i rodziny  ) na sprzedaż swojego rękodzieła??? Sama już nie wiem jak to wszystko ogarnąć, brakuje mi pomysłów. Miłe chwile się zdarzają, owszem, ale chyba więcej – przynajmniej w moim przypadku – jest tych negatywnych, przygnębiających myśli."




Jeśli chodzi o sprzedaż rękodzieła to już troszkę na ten temat pisałam, ale jeszcze go nie wyczerpałam więc znowu dorzucę swoje trzy grosze. Wiadomo nie jest łatwo się wybić i coś sprzedać. Kiedyś i mi ta sprzedaż spędzała sen z powiek, teraz już troszkę wyluzowałam. Nie sprzedają się to trudno, będę miała coś na prezent dla bliskich. Skupiam się na tym, że samo tworzenie daje mi radość, no i oczywiście prowadzenie tego bloga. Gdzie sprzedawać? Zapraszam do moich wcześniejszych postów:
Gdzie sprzedawać rękodzieło?
Jak to u mnie z tymi jarmarkami było
Gdzie sprzedawać rękodzieło c.d.
Gdzie sprzedawać rękodzieło - aktualizacja
5 powodów, dla których ludzie nie chcą kupować Twojego rękodzieła

Wiecie gdzie jeszcze możecie sprzedawać? Na swoich blogach. Bo blog to wizytówka, świadczy o Tobie. Dlatego ważne jest, żeby dodawać zdjęcia swoich prac bardzo wyraźne, duże, żeby osoby, które szukają czegoś niepowtarzalnego trafili właśnie do Was. Można chodzić po galeriach i dawać prace w komis, można wystawiać się na jarmarkach, ale blog to taka baza, podstawa, uważam, że coś bardzo ważnego. I chociaż często jest cisza, nic się nie sprzedaje to w końcu ktoś się trafi zafascynowany Waszym niepowtarzalnym miejscem w sieci, Waszymi pracami. Uwierzcie mi, wiem co piszę, ja już chyba wszystko przerobiłam, jeśli o rękodzieło chodzi:) Ważne, żeby się nie poddawać i nie porzucać swojej pasji, no bo się nie sprzedaje. A czy sprzedaż jest najważniejsza? I jeszcze jedno. W piątek startuje moje uciekająca wyprzedaż, możecie wystawić swoje prace, zapraszam:)
I ciekawa jestem czy jeśli chodzi o sprzedaż rękodzieła to już temat wyczerpałam czy też za jakiś czas nowy pomysł przyjdzie mi do głowy?:)



24

poniedziałek, 11 lipca 2016

Czasami tak jest

Czasami tak jest. że wydaje mi się, że już na temat rękodzieła wszystko zostało napisane, powiedziane. Już wszystkie tematy zostały poruszone na blogu, nie ma o czym pisać. Bo co można jeszcze nowego wymyślić? Temat wyczerpany. A jeśli chodzi o decoupage to przecież nic wielkiego, każdy może przykleić serwetkę do jakiegoś przedmiotu, pomalować. Już dzieci uczą się tej techniki.

Czasami tak jest, że pomysły się kończą i jakaś taka stagnacja nastaje. I brakuje tego bodźca do dalszego działania.

Czasami tak jest, że przy kubku gorącej kawy poszukuję tej weny, która gdzieś się zapodziała.



A czasami jest tak, że przychodzi taka wiadomość:

Witaj Gosienko ! Jestem pod wrazeniem Twojego bloga .Zbulersowala mnie wzmianka ,ze wszyscy wzdychaja i nic nie robia .Kto jak kto ,ale Ty robisz bardzo duzo!!!Porady ,ktorych udzielasz sa bezcenne i za to serdecznie Ci dziekuje.Milo jest zobaczyc co robisz bo moja przygoda z deco dopiero sie zaczela i nie dorastam Ci nawet do piet.Trzymaj tak dalej i wiedz,ze to co robisz jest odbierane bardzo pozytywnie i przy tym bardzo pomocne.Pomimo tego ,ze nie pisze komentarzy bo tego nie lubie trzymam kciuki i zycze powodzenia.

i wszystko nagle znowu zaczyna mieć sens. Te ponad 4 lata pracy nad blogiem nie poszły na marne, ktoś czyta, inspiruje się. Dla kogoś jest to przydatne. Jest po co pisać, tworzyć. I znowu chce się chcieć:)

Czasami doceńmy inne blogerki dobrym słowem, komentarzem, mailem. Bo czasami tak jest, że wszyscy tego potrzebujemy.
24

czwartek, 7 lipca 2016

Zawieszka ze skrzypcami

Tak sobie siedzę i nie wiem co napisać. Pogoda brzydka, cały dzień spędzimy z Filipem w domu. O nawet krótkim spacerze nie ma co marzyć:(  Nie lubię takich dni, ale cóż zrobić. Ratuję się kawą, może później jakiś film. Polecacie jakiś dobry film na poprawę nastroju???



 Taką zawieszkę ostatnio zrobiłam, moje klimaty jak nic:)



Już niedługo rusza moja wyprzedaż, zasady znajdziecie TUTAJ
A jeśli chcecie pobawić się w linkowanie swojego czerwca to wpadnijcie TUTAJ.
To tyle na dzisiaj. Idę kombinować, jak umilić sobie ten pochmurny dzień, pozdrawiam:)
26

wtorek, 5 lipca 2016

Półeczka na przydasie

Od dzisiaj w sklepie Eko -Deko można kupić półeczki do ozdabiania o różnych wzorach . Ja swoją półeczkę ozdobiłam oczywiście metodą decoupage. Teraz służy mi jako pudełko po przechowywania różnych przydasiów, a mam ich bardzo dużo. U mnie chyba każda ilość takich pudełeczek znalazłaby swoje miejsce. Pudełek jak najwięcej potrzeba, żeby ujarzmić ten mój artystyczny nieład:)




Zerknijcie na bloga Eko- deco, tam półeczki ozdobione przez dziewczyny wyglądają wspaniale:)

W końcu się doczekaliśmy na letnie wydanie magazynu DIY HOME

                      https://issuu.com/jabloniee/docs/diy_home_5
             
Tym razem znajdziecie w nim mnóstwo inspiracji balkonowych, ciekawe wnętrza i oczywiście moje Pogaduchy.
                      

Życzę miłej lektury przy filiżance kawusi.
19