sobota, 29 sierpnia 2015

Najlepsza praca w miesiącu - sierpień

 Nadszedł czas na podsumowanie lipca i wybranie trzech najlepszych prac:) Na prawdę trudno było mi wybrać tylko trzy. Zaczynamy.


Podobały mi się prace:
1. Kwiatkosi czarno biały chustecznik jest wspaniały. Mnie ostatnio również coś wzięło na czarno białe prace:)



2. Anity - ten sowi wianek jest wyjątkowy:)



3. Ostatnia praca jaką chcę wyróżnić to torebka od Klimju. Jest niesamowita i wykonanie jej musiało być bardzo pracochłonne:)


Te trzy prace wyróżniam w lipcu i przechodzą one do następnego etapu. Dziewczynom gratuluję i zachęcam do dalszej zabawy, wklejajcie linki z Waszymi ulubionymi pracami, tym razem z sierpnia. Na dole jest niebieski przycisk i tam, tak jak zwykle, wklejajcie swoje posty:) A zasady zabawy znajdziecie tutaj KLIK  Już nie mogę się doczekać kolejnych pięknych prac.

 pozdrawiam:)



27

czwartek, 27 sierpnia 2015

Tabliczka - obrazek

Ostatnio mój internet chodzi jak żółw. Na wiele stron nie mogę wejść, trudno jest odczytać pocztę, o Facebooku mogę tylko pomarzyć . Jakimś cudem posty dodaję, ale już z odwiedzaniem Waszych blogów i komentowanie to mam problem. Myślę, że z początkiem miesiąca internet nabierze przyśpieszenia i wtedy nadrobię wszystkie blogowe zaległości. Brakuje mi czytania ulubionych blogów przy porannej kawie.


 Ostatnio zrobiłam taką tabliczkę, w podobnych klimatach co poprzednie:)



Sierpień zbliża się ku końcowi, może w następnym poście uda mi się zrobić podsumowanie i wybiorę  trzy najlepsze prace w miesiącu .

 Do następnego:))
36

niedziela, 23 sierpnia 2015

takie coś

Po ostatnich słodkościach wzięło mnie na zrobienie takich obrazków.


 Dlaczego takich to nie mam pojęcia. Trochę  żałuję, że nie zrobiłam przetarć, ale w takiej wersji też mogą być,
 chyba:)




W sumie to nawet fajne, gdyby jeszcze napisy i linie wyszły prostsze to byłoby super:)
Miłej niedzieli:)

35

środa, 19 sierpnia 2015

Fotografia dekoracyjna i style wystroju wnętrz

Dzisiejszy post dedykuję miłośnikom stylu skandynawskiego, vintage i shabby chic. Te style bardzo mi się podobają i gdybym miała wybrać tylko jeden to byłby problem. Tak sobie pomyślałam, że salon mogłabym mieć urządzony w stylu skandynawskim, łazienkę w vintage a sypialnię w shabby chic. Do tych trzech stylów znakomicie pasuje fotografia dekoracyjna, zresztą sami popatrzcie:)







A teraz niespodzianka. Właśnie został ukończony nowiutki e-book na temat zastosowania fotografii dekoracyjnej w wystroju wnętrz. Bardzo ciekawie jest przedstawione, jak taka fotografia odnajduje się w różnych stylach. Za darmo do pobrania TUTAJ. Zachęcam:) A jeśli bylibyście zainteresowani kupnem takich fotografii to zapraszam na stronkę sklepu Fotografia Dekoracyjna.
I jak Wam się podoba? Którą fotografię najchętniej byście widzieli u siebie w mieszkaniu? Mi najbardziej przypadła do gustu ta ze zdjęcia 4:)
Pozdrawiam

wpis powstał dzięki współpracy ze sklepem Fotografia Dekoracyjna
17

niedziela, 16 sierpnia 2015

Zapraszam na mój taras

Od dłuższego czasu zastanawiałam się jak urządzić taras. Szukałam inspiracji, kombinowałam. Za bardzo nie mogłam poszaleć,  nie było tak jak bym chciała. W tamtym roku taras wyglądał tak klik. Wiem, nie był za piękny, ale to był pierwszy rok jak miałam taras, więc musicie mi wybaczyć:) Chciałam  pozbyć się tej wstrętnej starej ławy, która jakoś rozstać się ze mną nie chciała. W tym roku również królowała na tarasie, dopiero niedawno się jej pozbyłam. Móż zrobił drewniany stół i ławkę i teraz znośniej to wygląda.



Przydałoby się więcej dodatków, poduszek i więcej kwiatów:)

na tej ścianie koniecznie muszę powiesić jakąś swoją pracę, tak strasznie pusto i smutno wygąda







Tak oto wygląda w tym roku mój taras, jak się coś zmieni to dam znać, a myślę, że za rok będzie jeszcze lepiej, pozdrawiam:)
41

piątek, 14 sierpnia 2015

Same słodkości

Najnowsza słodka praca



zgłaszam ją na wyzwanie do Szuflady tutaj



Ostatnio motywy babeczkowe ciągle za mną chodzą i takim sposobem uzbierała mi się słodka kolekcja:)



a moje pianino doczekało się nowego fana:)


Miłego weekendu:))
24

środa, 12 sierpnia 2015

Uciekająca wyprzedaż 2 - zasady

Z wielką przyjemnością zapowiadam kolejną uciekającą wyprzedaż, która odbędzie się 21 września:)

Zasady na razie pozostaną takie same:
-w zabawie biorą tylko udział osoby posiadające blogi
- na wyprzedaż możesz wystawić wszystko co tylko przyjdzie ci do głowy: kosmetyki, ubrania, książki, rękodzieło itp. tylko jest jeden warunek: produkty mają być w dobrym stanie
- każdy produkt musi kosztować 10zł
- uciekająca wyprzedaż trwa krótko i kończy się z chwilą pojawienia się nowego wpisu na waszym blogu
- może skończyć się w każdej chwili, ale nie może trwać krócej niż jeden dzień, szybko, krótko i na temat
- dzień rozpoczęcia wyprzedaży to 21 wrzesień, tego dnia z rana umieszczę na blogu wpis z moją wyprzedażą, wszyscy uczestnicy umieszczają swoje linki z wyprzedażami na dole mojego wpisu
- uczestników wyprzedaży proszę o umieszczenie na blogu tego banerka

Czasu do przygotowania jest sporo, zachęcam do wzięcia udziału, bo to ostatnia taka wyprzedaż w tym roku. Ostatnia dlatego, że na grudzień mam coś socjalnego i kolejne edycje wyprzedaży muszą poczekać. Myślę, żeby w kolejnych edycjach wprowadzić 3 przedziały cenowe. Ale ta wyprzedaż pozostaje bez zmian. Mam nadzieję, że będzie ciekawie i że weźmiecie udział. Przygotowania do wyprzedaży czas zacząć:)
13

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

wieszaczek

Upały mnie wykańczają!!! Dziś na szybko wieszaczek na klucze



A w następnym wpisie będzie zapowiedź kolejnej edycji Uciekającej Wyprzedaży.
Pozdrowionka:)
30

czwartek, 6 sierpnia 2015

Trudna sztuka odpuszczania

Od kiedy urodził się Filip nasłuchałam się od nieco starszych mam:" teraz to macie dobrze, nie musicie prać pieluch. A i w pralkę szybko rzeczy wrzucicie, kiedyś to było..."
Trochę pamiętam jak kiedyś to było, mam dwie młodsze siostry, pamiętam naszą starą Franię:) A tak na prawdę, to nie wyobrażam sobie prania tych wszystkich pieluch, teraz to mamy dobrze, są pampersy i nie ma Frań. I teraz matka na wychowawczym nie pierze pieluch tylko bloguje, zajmuje się rękodziełem. No dobra, nie o pieluchach miał być ten post.

Odpuszczanie to trudna sztuka i uczę się tego każdego dnia. Bo tak na prawdę to nie lubię odpuszczać, przecież tyle w dzień jest do zrobienia. Chcę być dobrą matką, żoną, mieć czas na swoje pasje. Chcę mieć czysto w domu, obiad najlepiej z dwóch dań, szczęśliwe i zadbane dziecko, dużo chcę. I tak każdego dnia walczę z codziennością i niestety odkrywam, że często nie jest tak jak chcę. Sprzątam z dzieckiem na rękach albo z dzieckiem pod nogami, mam wyrzuty sumienia, że kolejny raz na obiad jest zupa z mrożonki albo mrożone pyzy, walczę ze zlewem pełnym naczyń, które się nigdy nie kończą. Chyba czas w końcu pomyśleć o zmywarce. Bałagan też nigdy się nie kończy, już mój synek się o skutecznie stara. Pies spogląda na mnie smutnym wzrokiem z nad pustych misek...

 Po takim szalonym dniu wieczorem padam. A jeszcze chciałabym książkę przeczytać, może jakiś dobry film zobaczyć, w końcu pracownię odwiedzić. Dużo bym chciała, tylko sił brakuje i czasu. Nie pozostaje nic innego jak zacząć odpuszczać. Świat się nie zawali jak trochę naczyń w zlewie zostanie,  a dzisiaj na obiad będzie właśnie zupa z mrożonki i pyzy.

Kiedyś pisałam, że można pogodzić macierzyństwo ze swoimi pasjami. I dalej tak uważam, chociaż nie jest łatwo. Można, tylko trzeba nauczyć się odpuszczać:)


29

wtorek, 4 sierpnia 2015

Pierwsza sierpniowa praca

Dwa tygodnie wytrzymałam bez tworzenia, więcej już nie mogłam i nawet upały nie są już takie straszne. Po tych dwóch tygodniach "nic nie robienia" taką deskę zmalowałam.


Jest dosyć duża ponad 30 cm. I nawet wieszaczek ma. No i jest do przygarnięcia, jeśli by ktoś chciał:)




Cieszę się, że moja najnowsza zabawa tak Wam się spodobała. Prac przybywa i będzie bardzo trudno wybrać te trzy najlepsze. Jeszcze możecie dodać swoje prace do zabawy tutaj.
Pozdrowionka:))
39

niedziela, 2 sierpnia 2015

Podsumowanie lipca

Nigdy nie robiłam takich postów podsumowujących, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz:)
Lipiec nie służył tworzeniu. Te upały skutecznie mnie zniechęciły. Tylko tyle udało mi się zrobić w tym miesiącu


W lipcu wystartowała po raz pierwszy blogowa Uciekająca wyprzedaż, były dwa razy Pogaduchy przy kawie z bardzo utalentowanymi kobietkami tutaj i tutaj. Rozpoczęliśmy też zabawę Najlepsza praca w miesiącu, która potrwa aż do końca roku. Blogowo lipiec uważam za bardzo udany, chociaż posty nie pojawiały się aż tak często. A co w sierpniu?

W sierpniu podam szczegóły i termin kolejnej Uciekającej Wyprzedaży, myślę, że jakieś Pogaduchy też się znajdą. Biorę udział w ciekawym projekcie, wszystkiego niedługo się dowiecie, planowany też jest konkurs na FB. Oczywiście nie zabraknie również moich prac, mam nadzieję, że upały całkowicie nie zabiją mojej weny. Zatem sierpień zapowiada się ciekawie i mam nadzieję, że nie będziecie się nudzić na moim blogu. A dzisiaj życzę miłej niedzieli i do następnego:)

15